Dawać świadectwo wiary
Środa, 23 listopada 2022 (10:04)Dziś wołamy: Panie, przymnóż nam wiary, przemień nas swą miłością, daj siłę, aby Twa miłość zwyciężyła w naszych sercach i by rozlewała się na cały świat, także poprzez nasze świadectwo – mówił metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski podczas uroczystości odpustowych w parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie.
– Jesteśmy tu, by uwielbić Boga za dwie wielkie patronki tej świątyni: św. Katarzynę Aleksandryjską i św. Ritę, które wstawiając się u Boga, dają nam pewność opieki i wzmacniają nas w trudnych momentach – mówił na początku Mszy św. o. mgr Marek Krzysztof Donaj OSA, proboszcz parafii.
– Wśród tych świętych orędowników jest także wikariusz tej parafii w latach 1951-1953, ks. dr Karol Wojtyła – dziś św. Jan Paweł II Wielki – podkreślił.
W homilii ks. abp Marek Jędraszewski przywołał słowa Chrystusa, które stanowią niezmienną i nieodwołalną zasadę: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”. Święty Paweł pisał, że fundamentem wierności wobec Boga jest Jego miłość objawiona w Jezusie Chrystusie: „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej?” – pytał Apostoł Narodów. Bóg tak umiłował świat, że dał swego Syna za zbawienie, a Jezus zdecydował się dla tej miłości ponieść krzyż. Świety Paweł zauważał, że nic nie może odłączyć świadków Chrystusa od miłości Bożej, a ta szczególna pewność została potwierdzona w opisie jego apostolskich trudów. Apostoł przezwyciężył trudności swego posłannictwa i miał nadzieję, że wszyscy chrześcijanie będą trwać niezłomnie we wdzięcznej miłości wobec Boga. Metropolita przypomniał okoliczności okrutnych prześladowań za czasów Nerona. W gronie pierwszych męczenników, wiernych Bogu aż do końca, byli św. Piotr i św. Paweł.
Wielkie prześladowanie, które miało miejsce na początku IV w., dotknęło także żyjącą w Aleksandrii Katarzynę. Swe serce ofiarowała Jezusowi i odrzucała wszystkie propozycje małżeństwa. Aresztowano ją razem z innymi chrześcijanami i przymuszano, by złożyła ofiarę pogańskim Bogom. Cesarz zażądał dysputy między Katarzyną a pięćdziesięcioma pogańskimi filozofami. Jej mądrość i siła argumentacji sprawiła, że nie uległa ich rozumowaniu, a wielu z nich przyjęło chrzest. Wobec tego skazano ją na okrutne tortury i ścięto. Dopiero edykt Konstantyna Wielkiego sprawił, że chrześcijanie mogli otwarcie wyznawać swą wiarę. Nie byłoby jednak zwycięstwa, gdyby nie niezłomność pokoleń chrześcijan i ich wierność Bogu, która złamała potęgę pogańskiego Rzymu.
– Świadectwo chrześcijan sprawiło, że Ewangelia Chrystusa, zawarte w niej prawa miłości Boga i bliźniego stały się fundamentem nowego świata – podkreślił metropolita. Przypomniał, że relikwie św. Katarzyny znajdują się na górze Synaj, gdzie przed wiekami Mojżesz ujrzał płonący krzak i usłyszał głos Boga.
Przyznał, że współczesny świat pragnie odwracać się od Chrystusa, żyjąc wyłącznie pogańskimi zasadami. Chce odwrócić się od swych świętych, zapomnieć o przykładach ich życia. Proces laicyzacji wkracza także na polską ziemię, która od samego początku była chrześcijańska. Zauważył, że wielu jest zatroskanych o przyszłość Kościoła i Polski oraz o wierne trwanie przy Bogu.
– Stąd nasze wołanie do Chrystusa, które chcemy powtarzać za apostołami: „Panie, przymnóż nam wiary!”. Za tym wołaniem kryje się inne: „Przymnóż nam miłości! Pomóż nam Ciebie kochać miłością wierną, jednoznaczną, odważną, aż do końca!” – powiedział ksiądz arcybiskup.
Zauważył, że Jezus wskazuje na Eucharystię, zachęcając, by karmić się Jego Ciałem i Krwią. Zbawiciel zwraca także uwagę na bohaterów wiary, którzy dali świadectwo miłości aż do końca.
Przed błogosławieństwem metropolita krakowski poświęcił róże, które wierni złożyli w darze św. Ricie.
APW, diecezja.pl