• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Spóźniona odpowiedź Tuska

Wtorek, 12 marca 2013 (18:53)

Dzisiaj wieczorem na stronie kancelarii premiera zostanie opublikowana odpowiedź ministerstw na wystąpienie szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego z czwartkowej debaty nad konstruktywnym wnioskiem w sprawie wotum nieufności.

– Nie chciałem, żeby odpowiedzi moich ministrów były nieścisłe. Dzisiaj wieczorem będzie to do dyspozycji w internecie – tłumaczył opóźnioną odpowiedź premier Donald Tusk na dzisiejszej konferencji prasowej.

W odpowiedzi rzecznik PiS Adam Hofman powiedział, że jego partia odniesie się do rządowego dokumentu „w stosownym czasie” po analizie partyjnych ekspertów. – Przeczytamy i chętnie wdamy się w spór z Tuskiem, czy rządzi źle, czy bardzo źle. Na forum merytorycznym nie mają z nami szans. Liczby były przygotowane przez poszczególnych posłów, są to albo dane GUS, albo podane przez media. Nikt nic nie wymyślał. Wszystkie dane są oficjalne – zapewnił.

Premier przedstawił jako wybrane przykłady – jak mówił – „nieścisłości”, które pojawiły się w czwartkowym wystąpieniu prezesa PiS. Według Tuska, „całe wystąpienie prezesa Kaczyńskiego zbudowane było z prawdy, półprawdy i kłamstwa”. – I ten melanż sprawiał wrażenie wystarczające, by odwołać mój rząd. Gdyby był prawdziwy – dodał.

– Kaczyński powiedział, że cena budowy kilometra autostrady w Polsce wynosi 16,5 mln euro i chyba powiedział, że jest najwyższa w Europie. Średni koszt kilometra budowanej w naszym kraju autostrady wynosi 9,6 mln euro. Prawie dwa razy mniej niż podał prezes Kaczyński. To jest właściwie średnia europejska. Chociaż trochę poniżej średniej, bo ona wynosi 10 mln euro za kilometr – podał Tusk.

Hofman odpowiedział, że w tym wypadku Kaczyński nie mówił o średniej, ale że takie wysokie ceny za kilometr autostrady się pojawiają. – Tusk może manipulować, że świetnie rządzi, ale rzeczywistość widać gołym okiem – dodał.

– Prezes PiS mówił o stratach grupy PKP, że w 2007 wynosiły 200 mln zł, a teraz wynoszą 2 mld zł, co by pokazywało rzeczywiście, że nie radzimy sobie z finansową stroną. W rzeczywistości w 2007 r. – zgadza się – strata wynosiła 200 mln, ale w 2011 r. zanotowaliśmy dodatni wynik finansowy na poziomie 378 mln złotych. Nie wykluczam, że prezesowi mylą się straty z długami – kontynuował premier.

Tusk nie zgodził się z Kaczyńskim, że maleją wydatki budżetu na rolnictwo. – W 2007 roku wydaliśmy 35,7 mld zł, a w 2013 – 52,3 mld zł – poinformował. Według prezesa PiS, rząd sukcesywnie obniża środki przeznaczane na rozwój wsi.

Premier powiedział też o „kłamstwie” prezesa PiS dotyczącym gazu. – Jak wiecie, kontrakt (na dostawy gazu) obowiązuje do 2022 roku. Gdybyśmy nawet nie podwyższali, ale utrzymali ceny, do których doprowadził minister Jasiński – to był minister w rządzie Jarosława Kaczyńskiego – to Polska zapłaciłaby do tego 2022 r. 17 mld zł więcej, niż płaci w tej chwili – zaznaczył Tusk.

Łamanie Konstytucji, osłabianie demokracji, nieskuteczna walka z bezrobociem, kryzys w służbie zdrowia, psucie oświaty, błędna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa – to niektóre z zarzutów, jakie postawił w czwartek obecnemu rządowi Kaczyński. Wymieniał 12 głównych zaniedbań rządu Donalda Tuska.

MM, PAP