Negują zbrodnię katyńską
Wtorek, 12 marca 2013 (18:12)„Katyń – kłamstwo, które stało się »prawdą«″ – tak rosyjski miesięcznik historyczny „Zagadki historii″ tytułuje swój artykuł, w którym neguje odpowiedzialność Józefa Stalina i NKWD za mord na polskich oficerach wiosną 1940 roku.
Za raportem komisji Nikołaja Burdenki czasopismo informuje, że Polacy zostali rozstrzelani przez hitlerowców w sierpniu i wrześniu 1941 roku. Podaje też, że wiosną 1943 roku Niemcy odkopali ich groby i usunęli z nich wszystkie dokumenty datowane później niż wiosną 1940 roku, a wykorzystanych do tych prac radzieckich jeńców wojennych – rozstrzelali.
„»Sprawa katyńska« była największą i najskuteczniejszą akcją propagandową hitlerowskich Niemiec w latach II wojny światowej. Z powodu aktywnego poparcia dla niemieckiej prowokacji w Katyniu ze strony »londyńskich« Polaków radziecki rząd zerwał stosunki dyplomatyczne z polskim rządem emigracyjnym w Londynie, w następstwie czego polska Armia Krajowa i Armia Czerwona faktycznie zaczęły się zbrojnie zwalczać zamiast prowadzić walkę ze wspólnym wrogiem″ – napisano w „Zagadkach historii″.
Miesięcznik przekazuje, że „w toku przygotowań do sprawy katyńskiej Hitler 13 marca 1943 roku specjalnie przyleciał do Smoleńska, gdzie osobiście omówił szczegóły przyszłych ekshumacji z szefem wydziału propagandy niemieckiej armii Hasso von Wedlem″.
„Zagadki historii″ informują, że w 1990 roku ówczesny przywódca ZSRS Michaił Gorbaczow nie wiedzieć czemu uznał odpowiedzialność NKWD za mord w Katyniu. A w przedostatnim dniu sprawowania przez niego urzędu prezydenta ZSRS pojawił się »Pakiet nr 1« nabity rzekomymi »papierami NKWD«, które »demaskowały tę straszną zbrodnię reżimu stalinowskiego«″ – zauważa pismo.
„I właśnie ta wersja wydarzeń katyńskich od tamtej pory stała się oficjalną we współczesnej Rosji″ – podają „Zagadki historii″.
Miesięcznik podkreśla, że „Rosja wciąż kaja się za Katyń i przekazuje Polsce kolejne odtajnione dokumenty dotyczące tych wydarzeń″. „Wprawdzie już wtedy rzetelni badacze tej sprawy wskazywali, że dokumenty z teczki Gorbaczowa, delikatnie mówiąc, nie są zbyt wiarygodne″ – dodaje.
„Nie wiadomo, dlaczego przywódca ZSRR w tak wątpliwej sprawie uznał winę za śmierć polskich jeńców wojennych. Wiadomo natomiast, że Rosja będzie musiała zmierzyć się w sądzie z krewnymi zabitych Polaków″ – przekazują „Zagadki historii″.
Czasopismo zaznacza, że „po pozytywnym werdykcie Trybunału Europejskiego polskie rodziny otrzymają prawo żądania od Rosji jako spadkobierczyni ZSRR materialnego zadośćuczynienia, które może wynieść kilkadziesiąt miliardów euro″.
MM, PAP