Dziś w „Naszym Dzienniku”
Chcemy rozmawiać
Środa, 16 listopada 2022 (09:12)ROZMOWA / z Tadeuszem Majchrowiczem, zastępcą przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”
Związkowcy z NSZZ „Solidarność” będą jutro protestować w Warszawie. Sprawa jest poważna?
– My tę manifestację określamy „Marszem godności”. Wyjdziemy na ulice Warszawy, domagając się spełnienia trzech głównych postulatów: zmniejszenia cen energii, podniesienia wynagrodzeń w sferze finansów publicznych i przyjęcia ustawy dotyczącej emerytur stażowych. To są teraz spawy najważniejsze dla wszystkich pracujących Polaków. Mogę zapewnić, że będzie to największa manifestacja pracownicza w ostatnich latach. Zgłosiliśmy, że weźmie w niej udział 20 tys. osób. Będą z nami pracownicy oświaty, służby zdrowia, cywilni pracownicy sądów i prokuratur, ale też służby mundurowe, pracownicy jednostek samorządowych. Będą z nami przedstawiciele większości zawodów i cała sfera finansów publicznych.
Jaki przebieg będzie miał marsz?
– Zaczynamy od siedziby Komisji Europejskiej w Warszawie. Tam, w formie happeningu, będziemy chcieli wykpić konstrukcję unijnego systemu energetycznego i klimatycznego. Zajmiemy się parapodatkiem EU ETS, dekarbonizacją, „Fit for 55” – czyli ukochanym dzieckiem Fransa Timmermansa. Jesteśmy też gotowi usiąść z Komisją Europejską do wspólnego stołu. Tym bardziej że trwa wojna na Ukrainie. Taką samą Rosjanie prowadzą z Europą, jednak jedynie na polu gospodarczym i energetycznym. Wysokie ceny energii to nie jest tylko efekt działań Władimira Putina, ale w głównej mierze efekt fatalnej polityki Unii Europejskiej. A już dochodzą do nas słuchy, że Bruksela chce jeszcze bardziej podkręcić normy redukcji gazów cieplarnianych. To chore. Dlatego zaczynamy przed Komisją Europejską. Później przejdziemy pod Sejm RP. ”
Drogi Czytelniku! Więcej można przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
APW, RS, „Nasz Dziennik”