Opierać się na węglu
Poniedziałek, 14 listopada 2022 (17:36)Polska energetyka powinna opierać się na węglu do czasu powstania innego, stabilnego źródła energii – przekonują politycy Solidarnej Polski. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro zapowiedział, że jego partia będzie wnosić na Radzie Ministrów o to, by uruchomić uzasadnione ekonomicznie inwestycje w nowe złoża.
Politycy SP domagają się też odejścia od unijnej polityki klimatycznej w obecnym kształcie, który – jak mówili – „został nam narzucony”; chcą m.in. zawieszenia systemu handlu emisjami (ETS).
Politycy Solidarnej Polski – minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro, minister w KPRM Michał Wójcik i wiceminister sprawiedliwości Michał Woś odwiedzili w poniedziałek po południu katowicką kopalnię „Wujek”, złożyli kwiaty pod pomnikiem krzyżem, upamiętniającym dziewięciu górników, zastrzelonych przez milicjantów podczas pacyfikacji tej kopalni na początku stanu wojennego. Politykom towarzyszyła grupa górników i ratowników górniczych.
Jak mówił Zbigniew Ziobro, wraz z partyjnymi kolegami przyjechał do Katowic, by w symbolicznym miejscu okazać szacunek i solidarność ze środowiskiem górników oraz oddać cześć tym, którzy zginęli walcząc o wolną Polskę. Jak podkreślał szef resortu sprawiedliwości, jego środowisko od dawna uważa, że polskie górnictwo to nie tylko „sentyment i wspomnienia”, ale także przyszłość. Górnictwo i oparta na nim energetyka mogą być bardzo nowoczesne – przekonywał Ziobro, jako przykład podając inwestycje w elektrownie węglowe w Japonii.
„Polska tym się różni od Japonii, że jesteśmy w kraju, który stoi na węglu, że mamy gigantyczne złoża tego węgla i nie musimy od nikogo kupować. Musieliśmy kupować w tym roku tylko dlatego, że realizujemy nierozumną, ideologiczną politykę Unii Europejskiej, która była tak naprawdę polityką realizującą porozumienie Putina z panią Merkel, a wcześniej ze Schröderem tak naprawdę; Putina i Moskwy z Berlinem. Bo chodziło o to, by zamienić węgiel na gaz” – powiedział minister Ziobro.
„Bajkami dla dzieci” i „mitami” nazwał twierdzenia, że problem energetyki w Polsce rozwiąże budowa wiatraków i inwestycje w fotowoltaikę, bo – jak dodał – te technologie są uzależnione od pogody. „Jak nie ma atomu, jak nie ma węgla, trzeba włączać gazówki i na tym polegał deal Putina” – dodał szef resortu sprawiedliwości, który wyraził opinię, że inwestycje w Nord Stream 1 i Nord Stream 2 wiązały się ściśle z pakietem klimatycznym, którego celem była „likwidacja energetyki węglowej, likwidacja polskiego górnictwa”. „Ten program w największym stopniu uderzał w Polskę, w jej rozwój, w jej przewagę rozwoju, też w Śląsk” – dodał.
W jego ocenie, gdyby w poprzednich latach masowo nie likwidowano kopalń i nie realizowano unijnej polityki klimatycznej, dziś węgiel dla Polaków byłby znacznie tańszy, a Polska mogłaby także zarabiać na eksporcie tego surowca. Według ministra sprawiedliwości dziś brakuje węgla, ponieważ realizowana była, „głównie przez środowisko Platformy, od Buzka przez Donalda Tuska”, polityka likwidacji polskiego węgla. „Takie były decyzje podejmowanie w Berlinie oraz Brukseli i Donald Tusk lojalnie je realizował, nie sprzeciwiał się przy okazji budowie Nord Stream 2, kiedy już Rosja napadła na Ukrainę [...] w 2014 roku” – mówił. „Musimy odrzucić tę politykę. To jest polityka, która prowadzi donikąd” – dodał.
Minister stwierdził, że jego partia sprzeciwia się systemowi ETS, który rocznie kosztuje Polaków 40 mld zł. Zbigniew Ziobro zapowiedział, że jego partia będzie ubiegać się o odejście od pakietu klimatycznego Fit for 55, który – jak przekonywał – będzie skutkował dalszymi wzrostami kosztów, nie tylko energii.
„Solidarna Polska będzie wnosić na Radzie Ministrów o to, by uruchomić inwestycje w te złoża węglowe, które na Śląsku dają realną szansę prowadzenia sensownej i opłacalnej działalności gospodarczej. Mogą nam dawać gwarancję bezpieczeństwa energetycznego i mogą rozwijać w przyszłości nowoczesną, przyjazną ekologicznie energetykę. Taką, która będzie dawać tańszy prąd i ciepło Polakom, i taką, która będzie jednocześnie gwarantować większa konkurencyjność naszego przemysłu” – wskazywał minister.
Minister Wójcik, powołując się na rozmowy z ekspertami, mówił o możliwości przedłużania żywotności kopalń – tak, by sięgnąć po nowe pola wydobywcze. W kopalni „Wujek-Staszic” można po zainwestowaniu 50 mln zł i zatrudnieniu dodatkowo 170 osób sięgnąć po złoża w Starej Ligocie, gdzie można pozyskać 6-7 mln ton węgla. Z kopalni „Piast-Ziemowit” można po ok. 10 latach prac rozpocząć eksploatację prawie 150 mln ton węgla z dwóch pól wydobywczych, w kopalni „Sośnica” – przekonywał Wójcik, który podawał też inne przykłady. „My nie zawiedziemy górników, będziemy stali za górnikami, energetykami nie dlatego, że jesteśmy przeciwni środowisku, tylko taki jest interes naszego społeczeństwa w tej wyjątkowej sytuacji” – oświadczył Wójcik.
Jak dodał wiceminister Woś, SP od lat mówi i podejmuje działania, by polska energetyka opierała się na węglu do czasu, gdy nie będzie innych, stabilnych źródeł energii. Stąd m.in. przedłużenie koncesji geologicznych spółkom węglowym na wiele lat. „To jest w tej chwili kwestia decyzji o tym, żeby inwestować” – zaznaczył. Woś przypomniał też, że SP chce zawieszenia systemu ETS i wykluczenia spekulantów z rynku handlu certyfikatami uprawnień do emisji.
Pełny komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości można przeczytać TUTAJ.
APW, PAP