• Niedziela, 29 stycznia 2023

    imieniny: Franciszka, Zdzisława

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Geotermia ustabilizuje rynek

Piątek, 11 listopada 2022 (09:43)

Ataki części mediów i grupy polityków opozycji na Geotermię Toruń nie wytrzymują konfrontacji z faktami.

Od samego początku powstania geotermii w Toruniu towarzyszyły jej ataki z różnych stron. Ich nowa odsłona miała miejsce zaledwie kilka dni temu. Z niezwykłą energię liberalne media, a także grupa opozycyjnych polityków uderzyły w to przedsięwzięcie, twierdząc, że podłączenie geotermii do miejskiej sieci ciepłowniczej spowodowało znaczny wzrost cen rachunków dla mieszkańców Torunia. Agnieszka Głośniewska, rzecznik prasowy Urzędu Regulacji Energetyki, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” tłumaczy, że koncesjonowane przedsiębiorstwa wytwarzające ciepło, jak i zajmujące się jego przesyłaniem oraz dystrybucją,
są zobligowane, by ceny i stawki opłat proponowane odbiorcom przedstawiać w postaci taryf, które zatwierdza Prezes Urzędu Regulacji Energetyki. – Prezes URE stoi zatem na straży procesu taryfowego, dbając, by ostateczne ceny i stawki opłat płacone przez odbiorców odzwierciedlały uzasadnione koszty działalności firm ciepłowniczych wraz z uzasadnioną wysokością zwrotu
z kapitału zaangażowanego w wykonywaną działalność gospodarczą związaną z zaopatrzeniem w ciepło
– wskazuje rzecznik. Wniosek o zatwierdzenie taryfy Geotermia Toruń złożyła do URE w połowie maja.
Został on zaakceptowany 30 września br.

Ceny i stawki opłat zatwierdzono na podstawie kosztów uzasadnionych zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, uwzględniając równoważenie interesów przedsiębiorstwa energetycznego i odbiorców ciepła.
– Należy zwrócić uwagę że na wysokość cen i stawek wpływają charakterystyczne i indywidualne warunki prowadzenia działalności na poszczególnych źródłach.
Przy źródłach geotermalnych są to m.in. temperatura
i wydajność źródła, udział i cena innych paliw w cieple sprzedawanym dystrybutorowi – podkreśla Agnieszka Głośniewska. Cena ciepła dla odbiorców będzie wynikową
z ceny ciepła wytwarzanego przez PGE Toruń, Geotermię Toruń oraz Biogaz. Jak wyjaśnia nam rzecznik, opłaty dla mieszkańców Torunia nie wzrosną do wielkości podawanych w mediach, a więc o 500 proc. opłaty stałej
i o 64 proc. opłaty zmiennej.

Bez wpływu na ceny

Również PGE Energia Ciepła SA. podkreśla, że cena za moc zamówioną z geotermii jest wyższa od mocy w PGE Toruń, ale nie oznacza to, że o tyle wzrośnie cena ciepła dla mieszkańców. „Cena za moc to tylko jeden z elementów taryfy dla ciepła. Cena dla odbiorców ciepła sieciowego stanowi miks taryf dla ciepła trzech producentów dostarczających ciepło do sieci ciepłowniczej Torunia:
PGE Toruń, który dostarcza 91 proc. ciepła do sieci ciepłowniczej, Geotermii, dostarczającej 8 proc. ciepła,
i elektrociepłowni biogazowej, należącej do Gminy Miasta Toruń, dostarczającej poniżej 1 proc. ciepła” – informuje nas Biuro Prasowe PGE Energia Ciepła SA. Jak wynika
z wyliczeń PGE Toruń, łączny wzrost kosztów brutto
dla mieszkania o powierzchni 50 m2 w budynku wielorodzinnym, korzystającego z rekompensaty (m.in odbiorcy mieszkaniowi), wyniesie ok. 6 zł na miesiąc.
A więc wzrost ceny za wytwarzanie ciepła nastąpił
w wyniku wzrostu głównych kosztów ponoszonych przez wytwórcę ciepła. Sam fakt podłączenia Geotermii Toruń
nie ma większego wpływu na wysokość cen rachunków za ciepło. Tym bardziej że PGE Toruń w 2022 r. już dwa razy podnosiła taryfy – 1 czerwca i 1 października, a więc jeszcze przed uruchomieniem geotermii.

– Jestem zszokowana tym, do jakich działań gotowi są posunąć się ludzie, aby tylko uderzyć w Geotermię Toruń,
a przez to w całe środowisko Rodziny Radia Maryja.
Po analizie oficjalnych danych można dojść do jednego wniosku: atak na tę inwestycję ma podłoże czysto polityczne i jest wymierzony w założyciela Radia Maryja,
o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR. To podłe, że w sytuacji gdy wiele rodzin w Polsce drży o swoją przyszłość, manipuluje się faktami i danymi, aby tylko zaszkodzić Rodzinie Radia Maryja – mówi „Naszemu Dziennikowi” Krystyna Szyszko ze Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski im. prof. Jana Szyszko.

Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, przypomina w rozmowie z nami, że rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o Geotermii Toruń wpisuje się
w nagonkę na Radio Maryja i dzieła przy nim powstałe.
– Zwróćmy uwagę, które media nagłaśniały nieprawdziwą informację o rzekomym drastycznym wzroście rachunków za ogrzewanie w Toruniu. To są te same lewackie podmioty, które od wielu lat atakują o. dr. Tadeusza Rydzyka – zauważa nasz rozmówca. Jak dodaje, cel tego ataku jest zawsze ten sam: chodzi o zdyskredytowanie dobrego imienia założyciela Radia Maryja. – Nie ma miesiąca, żeby nie dochodziło do ataków na ojców redemptorystów. Gdy tylko zostaną ogłoszone plany powstania nowej inwestycji lub też już będą one zrealizowane, to lewackie media i usłużni im politycy zacięcie atakują – zauważa prezes Instytutu Gospodarki Rolnej. Stwierdza przy tym, że skala ataków na dzieła powstałe przy toruńskiej rozgłośni jest najlepszym dowodem na to, że są one bardzo dobre i że trzeba je kontynuować. – Radio, Telewizja, AKSiM, powstające Muzeum czy nawet Park Pamięci – to wszystko jest atakowane, a jak wielkie owoce przynoszą te dzieła.
Życzę więc o. dr. Tadeuszowi Rydzykowi, żeby znalazł
w sobie siłę i nigdy się nie poddawał, bo to, co robią redemptoryści, to rzeczy wielkie i potrzebne dla Polski
– akcentuje Szczepan Wójcik.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk