• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Ulicami Łodzi przeszedł Marsz Pamięci

Czwartek, 3 listopada 2022 (19:47)

Po raz dziewiąty ulicami Łodzi przeszedł Marsz Pamięci
o dzieciach z hitlerowskiego obozu przy ul. Przemysłowej.

Uroczystość upamiętniająca ofiary założonego przez Niemców i działającego w latach 1942-1945 Obozu Prewencyjnego dla młodych Polaków Policji Bezpieczeństwa w Łodzi, zwanego obozem na Przemysłowej, tradycyjnie odbyła się w pierwszy czwartek oktawy Wszystkich Świętych. Jej inicjatorem jest były metropolita łódzki
ks. abp Marek Jędraszewski. Po raz dziewiąty w obchodach upamiętniających ofiary nazistów uczestniczyli uczniowie łódzkich szkół, duchowni, władze miasta i województwa, kombatanci oraz świadkowie tamtych wydarzeń. Obchody rozpoczęły się Mszą św. w intencji ofiar w kościele pw. Opatrzności Bożej, którą celebrował biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej Ireneusz Pękalski.

W homilii duchowny podkreślił, że historia jest w życiu bardzo ważna, ponieważ – jak mówił – uczy nas nie popełniać błędów naszych przodków, poznawać wielkich Polaków oraz uczy o postawach ludzi bez sumienia.
– Takich ludzi wspominamy dzisiaj, którzy nieśli ogrom cierpienia dzieciom w obozie przy ul. Przemysłowej w Łodzi – wskazał. Biskup Pękalski zwrócił uwagę, że obóz przy
ul. Przemysłowej to przykład działań ludzi bez sumienia, którzy dręczyli niewinne dzieci, a później wracali do swoich domów i żyli, jak gdyby nigdy nic. Po Eucharystii uczestnicy wydarzenia przeszli przed pomnik Pękniętego Serca, który przypomina o działającym w tym miejscu obozie. Młodzież niosła fotografie z wizerunkami małoletnich więźniów.

– Pragniemy modlić się za polskie dzieci, sieroty wojenne
i te wyrywane od swoich najbliższych i przemocą poprowadzone drogą płaczu, cierpienia i śmierci. […] Niech ofiara życia tych dzieci nie będzie daremna, a raczej niech stanie się posiewem lepszego jutra dla Twojego Kościoła
i świata całego – mówił w odprawionej modlitwie proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Łodzi ks. Andrzej Partyka.

Przed rzeźbą w kształcie serca złożono kwiaty oraz zapalono znicze.

Utworzony 1 grudnia 1942 r. obóz przy ul. Przemysłowej został wyodrębniony z żydowskiego getta. Przeznaczony był dla dzieci i młodzieży polskiej od 2. do 16. roku życia, ale w praktyce więźniami były także młodsze, nawet kilkumiesięczne dzieci.

Umieszczano w nim m.in. dzieci pochodzące z rodzin, które odmówiły podpisania volkslisty, dzieci osób zesłanych do obozów lub więzień, a także młodzież podejrzaną o uczestnictwo w ruchu oporu.

Dzieci przetrzymywane były w prymitywnych warunkach, pracowały przy remontach i budowie baraków oraz wykonywały prace na potrzeby obozu i wojska, robiąc m.in. kosze wiklinowe na amunicję i szyjąc chlebaki. Na młodych więźniach przeprowadzano badania rasowe, których efektem było przeznaczenie niektórych z nich do germanizacji.

Dokładna liczba dzieci, które przeszły przez obóz, a także liczba ofiar nie jest znana. Różne szacunki mówią o 3-4 tysiącach uwięzionych i kilkuset zmarłych. Gdy 19 stycznia 1945 r. zakończyła się niemiecka okupacja w Łodzi,
w obozie przebywało ponad 800 małoletnich więźniów.

AB, PAP