• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Swój obowiązek spełnili do końca

Czwartek, 3 listopada 2022 (14:38)

Na cmentarzu Wojennym w Casamassima – miejscu spoczynku 429 żołnierzy poległych w walkach na linii Gustawa nad rzeką Sangro i zmarłych w wyniku ran
w szpitalach wojskowych Casamassima, Bari i Neapolu,
2 listopada br. odbyła się upamiętniająca ich uroczystość.

– Wraz z naszymi przyjaciółmi modliliśmy się za dusze poległych i zmarłych żołnierzy II Korpusu Polskiego
gen. Władysława Andersa, którzy walcząc „za naszą i waszą wolność” w latach 1944-1945, walczyli o wyzwolenie Italii
– powiedział szef UdSKiOR.
Na najstarszej polskiej wojskowej nekropolii Jan Kasprzyk wręczył Medale „ProBonoPoloniae” i „ProPatria” przedstawicielom Polonii i przyjaciołom Polaków, w tym burmistrzowi Casamassima Giuseppe Nitti za nieustającą pamięć o polskich żołnierzach II Korpusu gen. Andersa.

Następnie szef UdSKiOR Jan Kasprzyk wygłosił przemówienie:
„Wszyscy pochowani na tym cmentarzu przebyli długą drogę
z ojczystej ziemi do ziemi włoskiej. Była to często droga cierniowa, wiodąca przez sowieckie łagry i miejsca zsyłek poprzez Bliski Wschód aż do Italii, gdzie przyszło im się zmierzyć ze śmiertelnym wrogiem, sprawcą nieszczęść,
jakie spadły na nasz kraj w strasznych latach II wojny światowej.
Wielu zmarło z ran, konając na łóżku w miejscowym szpitalu,
z dala od zgiełku bitewnego. Niewdzięczna to śmierć, a jednak każdy z nich mógłby powtórzyć za św. Pawłem: »W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem.
Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości«.
Taki napis widnieje na bramie cmentarza i jest to godne podsumowanie historii naszych żołnierzy.
Tutaj spoczął po śmierci mjr Henryk Sucharski, dowódca obrony Westerplatte w 1939 roku. Westerplatte to w naszej tradycji słowo-symbol. Często przywołujemy słowa wielkiego Papieża Jana Pawła II, który mówił w Gdańsku, że »każdy […] znajduje też w życiu jakieś swoje Westerplatte, jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić, jakąś słuszną sprawę,
o którą nie można nie walczyć, jakiś obowiązek, powinność,
od której nie można się uchylić, nie można zdezerterować«. Jak bardzo te słowa pasują do osób spoczywających
na cmentarzu w Casamassima. Byli żołnierzami w służbie Rzeczypospolitej i swój obowiązek spełnili do końca.
Ale historia się nie kończy, życie toczy się dalej, dzieło poprzedników podejmują nowe pokolenia. I dziś widzimy ludzi gotowych do poświęceń, do służby dla innych, służby często bezinteresownej. Z niekłamaną przyjemnością podjąłem decyzję o przyznaniu kilku obecnym tu osobom Medali
»Pro Patria« i »Pro Bono Poloniae«. Są w tym gronie moi rodacy i są włoscy gospodarze tej ziemi – wszyscy połączeni wspólną sprawą.
Bardzo dziękuję za gościnne przyjęcie. Mam nadzieję,
że niejednokrotnie będę jeszcze miał okazję pokłonić się tutaj prochom naszych bohaterów”.
 
Więcej warto zobaczyć TUTAJ.
APW, facebook.com/udskior/