• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Poświęcenie grobów

Środa, 2 listopada 2022 (17:24)

Metropolita lwowski ks. arcybiskup Mieczysław Mokrzycki poświęcił w środę 2 listopada groby ks. Karola Jastrzębskiego i powstańca styczniowego Aleksandra Szatkowskiego na cmentarzu Janowskim we Lwowie. Grób Szatkowskiego został odnaleziony w ubiegłym roku dzięki staraniom Towarzystwa Miłośników Dziedzictwa Kultury Polskiej „Zabytek”.

Grób Szatkowskiego znajduje się na polu numer 9 cmentarza Janowskiego. Miejsce spoczynku księdza Jastrzębskiego było znane już wcześniej. Teraz Konsulat RP we Lwowie odnowił nagrobek, który był w bardzo złym stanie.

Sekretarz Towarzystwa Miłośników Dziedzictwa Kultury Polskiej „Zabytek” Zbigniew Pakosz powiedział, że Towarzystwo rozpoczęło poszukiwania grobu powstańca styczniowego Aleksandra Szatkowskiego w ubiegłym roku. – Wyznaczyliśmy w archiwum miejsce i pole, a potem szukaliśmy go na cmentarzu – wyjaśnił.

– Na każdym polu znajduje się od 100 do 150 przedwojennych grobów. Przed wojną były one dokładnie ponumerowane, czego nie ma dzisiaj. Liczyliśmy, że każdy grób miał 1 metr i 10 centymetrów. W ten sposób ustaliliśmy, plus minus 20 centymetrów, w którym miejscu pochowany jest Szatkowski – tłumaczył.

Dodał, że o powstańcu nie ma wielu informacji. – Aleksander Szatkowski w wieku ponad 20 lat wziął udział w Powstaniu Styczniowym, przeżył 92 lata. We Lwowie mieszkał przy ulicy Kleparowskiej, gdzie handlował jabłkami – powiedział. – Za pomocą Facebooka szukamy jego rodziny, bo z pięciu grobów, które odnaleźliśmy w ciągu pięciu lat, dwa razy odszukaliśmy rodziny. Okazało się np., że córki pisarza Stanisława Grabińskiego, który jest pochowany obok Szatkowskiego, mieszkają w Przemyślu – relacjonował.

Dodał, że z ponad 30 powstańców, którzy są pochowani na cmentarzu Janowskim, znane jest miejsce 17 grobów, a Towarzystwo „Zabytek” co roku stara się odnaleźć, odnowić i poświęcić nowy grób.

W drugim grobie poświęconym w środę przez ks. abp. Mokrzyckiego spoczywa ks. Karol Jastrzębski. – Urodził się w Tarnopolu, później pracował w Tarnopolu, Brzeżanach, Stanisławowie, Brodach, a w 1906 roku został przeniesiony do Lwowa, gdzie pracował do wybuchu II wojny światowej jako katecheta w lwowskich szkołach. W czasie II wojny światowej został we Lwowie, a w 1944 roku zaczął pracować w katedrze lwowskiej, w której był zatrudniony do śmierci w 1966 roku – opowiadał Pakosz.

– Księdza Jastrzębskiego znamy z tego, że jako pierwszy w katedrze lwowskiej prowadził nabożeństwo do miłosierdzia Bożego, które jest odprawiane co czwartek. Grób księdza Jastrzębskiego był w złym stanie, więc Konsulat RP we Lwowie zamówił nowy grób – powiadomił.

Od rana Polacy porządkowali groby. Zapalali znicze i składali kwiaty. W akcji brali udział członkowie Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie, Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej, Katolickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, wspólnoty Rodzina Rodzin, Towarzystwa „Zabytek”, pracownicy Radia Lwów i uczniowie polskiej szkoły numer 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie.

Po poświęceniu grobów i zapaleniu zniczy ks. abp Mokrzycki wraz z innymi księżmi odprawili Mszę św. na cmentarzu Janowskim. Następnie odbyła się procesja żałobna po cmentarzu, która zakończyła się w pobliżu kwatery Obrońców Lwowa i kwatery Lotniczej.

Natomiast 1 listopada Polacy we Lwowie akcją „Światełko pamięci dla cmentarza Łyczakowskiego”, Mszą św. oraz odwiedzaniem mogił polskich żołnierzy na cmentarzu Orląt Lwowskich i grobów polskich twórców romantyzmu, którzy leżą na Łyczakowie, obchodzili uroczystość Wszystkich Świętych.

Brali w niej udział Polacy mieszkający we Lwowie, harcerze, uczniowie polskich szkół, przedstawiciele organizacji polonijnych oraz przedstawiciele konsulatu we Lwowie.

– Światełko pamięci dla cmentarza Łyczakowskiego jest od wielu lat tradycyjnie wprowadzone 1 listopada. Zgłosili się wolontariusze, którzy na cmentarzu Orląt Lwowskich rozpalają białe i czerwone znicze na grobach wojskowych. Na całym Łyczakowie również zapalane są światełka pamięci, które wieczorem bardzo ładnie wyglądają – powiedział prezes Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie Janusz Balicki.

Przypomniał, że Towarzystwo ma pod opieką około 20 miejsc związanych z mogiłami wojskowymi. Balicki wymienił m.in. mogiłę zbiorową w Zadwórzu, mogiły Legionistów w Busku, w Łopatynie, Komarnie. – Jest tych miejsc bardzo dużo, również na terenie Lwowa – dodał.

– Większość pomników jest w dość dobrym stanie, ale mamy we Lwowie problem, ponieważ jest potrzeba ekshumacji żołnierzy września 1939 roku z Hołoska i Zboisk. Na razie ten temat jest rozpatrywany, wiele spraw politycznych niestety jeszcze nie jest rozwiązanych, ale w związku z tym, że są teraz bardzo dobre stosunki polsko-ukraińskie, mam nadzieję, że ten problem będzie rozwiązany – podkreślił Janusz Balicki.

Polacy mieszkający we Lwowie od rana porządkowali groby i zapalali znicze. – Chodzi o pielęgnowanie tradycji. Zawsze 1 listopada przychodzi się na cmentarz, zapala się znicze, wspomina się zmarłych, a Łyczaków to jest specjalne miejsce, gdzie przychodzimy nie tylko na groby rodzinne, ale też, aby uczcić pamięć słynnych lwowiaków, którzy tu spoczywają – opowiadała jedna z lwowianek.

Mszy św. z okazji uroczystości Wszystkich Świętych przewodniczył metropolita archidiecezji lwowskiej ukraińskiego Kościoła rzymskokatolickiego ks. abp Mieczysław Mokrzycki.

– Oddajemy cześć wszystkim świętym, a także prosimy ich o wstawiennictwo u Pana Boga, abyśmy za ich przykładem osiągnęli niebo. Co roku gromadzimy się na cmentarzu Orląt, cmentarzu Łyczakowskim, dziękujemy naszym przodkom za to, że tak wiernie bronili naszej Ojczyzny, byli wierni Kościołowi – powiedział ks. abp Mokrzycki. – Dzisiaj wspominamy także tych wszystkich, którzy oddali swoje życie za Ukrainę, za kraj w którym żyją […] i pamiętamy też o naszych bliskich, którzy potrzebują jeszcze naszej modlitwy. W tych intencjach będziemy składać najświętszą ofiarę – dodał.

Po Mszy św. celebransi i wierni udali się na procesję po cmentarzu, podczas której modlili się za zmarłych.

APW, PAP