Fundamentaliści zatrzymani po ataku na chrześcijan
Poniedziałek, 11 marca 2013 (08:56)Około 150 osób zostało aresztowanych przez policję w związku z podpaleniem chrześcijańskich domów w Lahaurze na wschodzie Pakistanu. Zdarzenie miało miejsce w dzielnicy zamieszkiwanej przez wyznawców Chrystusa.
Kilkutysięczny tłum podpalił dom chrześcijanina fałszywie oskarżonego o obrazę Mahometa. W wyniku zamieszek spłonęło ok. 170 chrześcijańskich domostw, a wiele rodzin straciło dorobek całego życia. Rozwścieczony tłum podburzał główny oskarżyciel. Atak na chrześcijańską dzielnicę Lahauru spowodował, że jej mieszkańcy w popłochu opuszczali swoje domy. W ataku ucierpiał także pastor, który przybył na miejsce przemocy wymierzonej w wyznawców Chrystusa.
Radio Watykańskie wyjaśnia, że w proteście przeciw dyskryminacji i nieadekwatnej reakcji władz społeczność chrześcijańska zablokowała główną ulicę Lahauru. Rozgłośnia dodaje, że zgromadzenie zostało jednak rozpędzone przez policję, która użyła gazu łzawiącego.
W Pakistanie w dalszym ciągu obowiązuje kontrowersyjna i zarazem niebezpieczna dla chrześcijan oraz wyznawców innych religii niż islam ustawa, która często jest nadinterpretowana. Tamtejszy rząd odmówił wprowadzenia zmian w przepisach, w myśl których dochodzi do bezpodstawnych i często fałszywych oskarżeń o bluźnierstwo.
O ataku na chrześcijan z Lahauru pisaliśmy w artykule pt.: „Chrześcijanie prześladowani w Pakistanie”.
IK