Wystawy poświęcone polskim bohaterom
Wtorek, 11 października 2022 (17:13)Delegacja IPN upamiętniła Waldemara Szwieca „Robota” w Końskich. IPN otworzył również wystawę poświęconą Stanisławowi Sojczyńskiemu „Warszycowi” w Piotrkowie Trybunalskim.
Waldemar Szwiec „Robot” to jeden z najaktywniejszych cichociemnych, żołnierz kampanii polskiej 1939 r., kampanii francuskiej 1940 .r, artylerzysta, pancerniak i spadochroniarz, rzutki dowódca partyzanckiego oddziału AK na Kielecczyźnie. We wtorek 11 października 2022 roku w Bibliotece Publicznej w Końskich – z udziałem prezesa IPN dr. Karola Nawrockiego, władz miasta, kombatantów i harcerzy – otwarto wystawę poświęconą „Robotowi”.
– To bohater arcypolski, niezłomny. […] Jako cichociemny był najdzielniejszym z dzielnych, stał się też jednym z najodważniejszych partyzantów ziemi koneckiej. Zginął w walce jak prawdziwy bohater […]. „Robot” przeszedł długą drogę, aby w końcu jego krew mogła wsiąknąć w ziemię konecką – mówił prezes IPN.
W czasie wojny obronnej 1939 r. Waldemar Szwiec brał udział w obronie Bydgoszczy, bitwie nad Bzurą i w obronie Warszawy. Po kapitulacji stolicy trafił do niewoli niemieckiej, z której udało mu się zbiec. We Francji dołączył do 10. Brygady Kawalerii Pancernej gen. Stanisława Maczka. Po klęsce Francji przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie został cichociemnym w 1942 r. Tam przyjął pseudonim „Robot”. Po krótkim okresie aklimatyzacji w okupowanej Warszawie Szwiec otrzymał przydział do Okręgu Radomsko-Kieleckiego AK, a w czerwcu 1943 r. został dowódcą jednego z pododdziałów Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”.
Zginął 14 października 1943 r. podczas obławy Wielkiej Wsi, do której doszło z powodu zdrady jego podkomendnego, będącego agentem Gestapo.
Z kolei dzień wcześniej w Piotrkowie Trybunalskim – z udziałem m.in. parlamentarzystów i władz miasta oraz w obecności żołnierzy 9. Łódzkiej Brygady Obrony Terytorialnej – otwarto wystawę Instytutu Pamięci Narodowej poświęconą „Warszycowi”. W wydarzeniu również wziął udział prezes IPN dr Karol Nawrocki.
„Warszyc” był postrachem okupantów, legendą podziemia niepodległościowego. Komunistyczna propaganda przedstawiała Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca” jako „krwawego watażkę”. W rzeczywistości był znakomitym organizatorem, potrafiącym stworzyć skuteczne i oddane oddziały, zdecydowanym na walkę do końca o ideały, którym służył. Za swój najważniejszy cel uważał wywalczenie wolnej i niepodległej Ojczyzny.
– Stanisław Sojczyński nie chciał oddać polskiej niepodległości, bił się z niemieckim najeźdźcą w roku 1939, konspirował w Służbie Zwycięstwu Polski i w Związku Walki Zbrojnej. Był żołnierzem największej podziemnej armii świata, Armii Krajowej. A gdy przyszedł rok 1945, dalszą swą służbę prowadził w kierunku odzyskania przez Polskę niepodległości i ochrony ludności cywilnej, bo Polska wolna nie była, stała się tylko sowiecką kolonią. Za to wszystko zapłacił największą cenę – przypomniał prezes IPN.
Jak dodał, w jednym ze swoich ostatnich listów (napisanym w marcu 1945 r.) Sojczyński przestrzegał przed komunizmem i jego zbrodniczym charakterem.
– Świat nie słuchał ani jego, ani takich jak on. Po roku 1945 – romansując z komunistami, po roku 1989 – starając się oswoić komunizm – mówił dr Nawrocki.
Marszałek senior Antoni Macierewicz podkreślił podczas wydarzenia, że dziś polscy żołnierze „kontynuują wielką tradycję bohaterów niepodległości Polski”.
– Takich bohaterów, których jednym z najwybitniejszych jest generał „Warszyc”. Jednym z najwybitniejszych, ale też jednym z tych, którzy najbardziej dramatycznie poświęcili swoje życie, walcząc o Polaków, o Polskę, o niepodległość. O to, by Polska się odrodziła jako państwo sprawiedliwe, jako państwo gwarantujące Narodowi polskiemu bezpieczeństwo – powiedział.
Stanisław Sojczyński był przedwojennym nauczycielem, uczestnikiem wojny obronnej w 1939 roku, a następnie konspiratorem i oficerem Armii Krajowej (zastępcą komendanta Obwodu Radomsko AK i szefem tamtejszego Kedywu). Za rozbicie w sierpniu 1943 r. niemieckiego więzienia w Radomsku i uwolnienie około 50 osób został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari.
„Warszyc” dowodził Konspiracyjnym Wojskiem Polskim – stworzoną przez siebie podziemną zbrojną organizacją antykomunistyczną. Jego żołnierze w kwietniu 1946 roku ponownie rozbili więzienie w Radomsku, dając wolność 57 osobom.
Torturowany przez komunistów, pozostał niezłomny. Zamordowano go w lutym 1947 roku. Do dziś nie udało się ustalić miejsca, w którym ukryto jego szczątki.
Więcej warto zobaczyć w galerii TUTAJ.
APW, facebook.com/ipngovpl/