• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Położyć kres pedagogice wstydu

Wtorek, 11 października 2022 (09:01)

O tym, jak powinna wyglądać nasza polityka historyczna, dyskutowali wybitni historycy podczas konferencji
w Działdowie

W konferencji „Budowanie tożsamości narodowej poprzez politykę historyczną” wzięli udział wybitni polscy historycy. Rozmawiali o tym, jak skutecznie walczyć z kłamstwem godzącym w dobre imię naszego kraju.

– Polska polityka historyczna skierowana na zewnątrz musi służyć obronie dobrego imienia Polski. Uważam, że nasze działania są ciągle za słabe, za delikatne – podkreślił w swoim wystąpieniu prof. Wojciech Polak (UMK). Potrzebne są zdecydowane działania, ponieważ zaczyna się szerzyć kłamstwa – i to na ogromną skalę. – Musimy wprowadzić szeroko pojęcie antypolonizmu, to jest pogarda często o nastawieniu rasistowskim – zaapelował prof. Wojciech Polak. Dodał, że to rasistowskie podejście należy zdecydowanie tępić.

– W przekazach naszej historii musi nastąpić kres pedagogiki wstydu i antypatriotycznego rewizjonizmu
– zauważył prof. Wiesław Wysocki (UKSW). – Mądra i skuteczna polityka historyczna winna utrzymywać dumę z przeszłości i dorobku pokoleń, a polski los daje wiele powodów do takiej dumy, na tym buduje się narodową i społeczną tożsamość – tłumaczył. Historyk wskazał, że elity w III RP uznały, że „pamięć zbiorowa i tożsamość winny być stale kontrowane, a ich wpływ na publiczną debatę ściśle reglamentowany”.

„Kształtowanie świadomości historycznej oraz wizerunku Polski na międzynarodowej arenie jest zadaniem, przed którym stoją nie tylko rządzący, lecz także gremia naukowców, artystów oraz dziennikarzy” – zwróciła uwagę w liście skierowanym do uczestników konferencji marszałek Sejmu Elżbieta Witek. „Polska ze swoim doświadczeniem sięgającym czasów zaborów i wielkiej wojny, walką o utrzymanie niepodległości i o granice, a także lat II wojny światowej i ogromnych ofiar poniesionych w wyniku zbrodni niemieckich oraz sowieckich jest szczególnie zobowiązana do prowadzenia skutecznej polityki historycznej. Zadanie to polega zarówno na przedstawieniu naszych racji, popartych badaniami naukowymi, jak również stawianiu stanowczego oporu manipulacjom oraz kłamstwom, które są forsowane przez polityków z Berlina oraz Moskwy” – dodała marszałek Sejmu.

Fałszowanie historii

Profesor Wojciech Polak akcentował, że po wojnie nie dość, że zdecydowana większość sprawców zbrodni uniknęła kary, to jeszcze Niemcy zaczęły podejmować działania mające na celu fałszowanie historii. – Z jednej strony brak jakiegokolwiek rozliczenia, z drugiej pojawia się w latach 50. chęć zrzucenia z siebie winy. Zaczęto używać określenia „naziści”, „nazizm”, mówić, że zbrodni dokonywali naziści – stwierdził naukowiec. Pojawiła się również tendencja do wybielania Wehrmachtu, który liczbowo dokonał więcej zbrodni niż SS, ale „szerzono mitologię, że był on szlachetny, a zbrodni to co najwyższej dokonywała SS”. – To wszystko zmierzało ku tzw. podzieleniu się winą – tłumaczył prof. Wojciech Polak.

Niestety, Zachód przyjmuje tę wersję, a szczególnie młodzi mieszkańcy państw zachodnich czerpią wiedzę historyczną z popkultury. – I młody człowiek dowiaduje się, że zbrodni dokonywali naziści, a obozy były w Polsce – powiedział prof. Wojciech Polak. Skutki takiej skandalicznej propagandy są widoczne. Naukowiec przytoczył wyniki ankiety na Sorbonie, w której 70 proc. studentów odpowiedziało, że naziści to Polacy. W Kanadzie było 50 proc. takich odpowiedzi.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

AB,ZB Nasz Dziennik