• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Głód w Etiopii

Piątek, 7 października 2022 (21:17)

Z dramatycznym apelem o pomoc dla umierających z głodu mieszkańców etiopskiego regionu Tigraj wystąpił jeden  tamtejszych biskupów.

Podkreślił, że pomoc humanitarna nie może dotrzeć z powodu toczących się walk, a ludność cywilna jest bezprecedensowo atakowana. – Umieramy na oczach świata i przy jego milczeniu – podkreślił ks. bp Tesfasellassie Medhin. Konflikt między lokalnymi rebeliantami a siłami Erytrei i Etiopii toczy się tam od ponad 700 dni.

Hierarcha wezwał społeczność międzynarodową „do podjęcia moralnego zobowiązania troski o ofiary wojny i do wypełnienia międzynarodowych traktatów”. Jak podkreśla, tylko w ten sposób „można zapobiec unicestwieniu milionów ludzi”. – Doświadczamy bombardowań wymierzonych w cywilów, co jest szokujące i napełnia nas bólem – powiedział ksiądz biskup. Zaznaczył, że z powodu ciągłego ostrzału zawieszono wszelkie działania humanitarne. Jednocześnie od samego początku konfliktu wojsko etiopskie stosuje blokadę wobec Tigraju, przez co nie działają telekomunikacja, transport i opieka medyczna. Zawieszona jest także działalność szkół. Hierarcha podkreśla, że prosi o pomoc wszystkich: organizacje kościelne, międzynarodowych przywódców religijnych i politycznych, a także ONZ.

Wojna rozpoczęła się prawie dwa lata temu na skutek zajęcia bazy wojskowej przez tigrajską bojówkę. Władze Etiopii zdecydowały się wówczas na operację wojskową w celu spacyfikowania zbuntowanego regionu. Z końcem sierpnia zakończył się pięciomiesięczny rozejm i walki wybuchły z nową siłą. W wojnę włączyła się Erytrea, która od wielu lat jest skonfliktowana z Tigrajskim Ludowym Frontem Wyzwolenia, który do 2019 r. pełnił istotną rolę w koalicji rządzącej Etiopią. Podkreśla się, że głód traktowany jest jako broń wojenna. Szacuje się, że 7 mln ludzi zagrożonych jest śmiercią głodową.

Wsparcie dla Etiopii można przekazać poprzez Caritas.

JG, KAI, caritas.pl