Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Echa VII Przystanku Niepodległość
Wtorek, 27 września 2022 (12:07)W Polanicy Zdroju już po raz siódmy odbył się Przystanek Niepodległość. Myślą przewodnią tegorocznej edycji było hasło Roku 2022 – Romantyzm Polski. Trzydniowy cykl debat i wydarzeń kulturalnych dotyczył m.in. Unii Europejskiej, wojny na Ukrainie i roli młodego pokolenia
we współczesnym świecie.
Patronat honorowy nad tym wydarzeniem sprawował prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki, duchowy ordynariusz diecezji świdnickiej ks. bp Marek Mendyk, natomiast medialny – „Nasz Dziennik”.
Tegorocznej edycji Przystanku Niepodległość przyświecały słowa Józefa Piłsudskiego: „Niepodległość nie jest Polakom dana raz na zawsze”. I to właśnie ten cytat można było najczęściej usłyszeć podczas paneli dyskusyjnych zatytułowanych „Niepodległość to wartość zadana”.
W jednym z nich wzięła udział Marta Morawiecka, córka założyciela Solidarności Walczącej Kornela Morawieckiego.
Stwierdziła, że rdzeniem ducha narodowego Polaków jest zew wolności, który tak szczególnie i intensywnie przejawia się w naszym Narodzie.
– Dochodzę do wniosku, że niczego nie zrozumiemy, jeśli nie uzmysłowimy sobie, w jak potężny sposób nasza historia i nasze myślenie były przeniknięte od wieków wiarą katolicką! – akcentowała Marta Morawiecka. Jej zdaniem za nami jest wielki dorobek naszych ojców,
a przed nami zadanie budowania w dalszym ciągu niepodległej Ojczyzny.
Z kolei dyrektor Muzeum św. Jana Pawła II i bł. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego dr Piotr Dmitrowicz, mówiąc
w swoim wystąpieniu o polskiej racji stanu w nauczaniu Prymasa Tysiąclecia, przypomniał jego słowa „Dziś po dziesięciu wiekach nie możemy zacząć budowania
w czystym polu. Polska ma bowiem wspaniałą przeszłość, swoje dzieje, kulturę, literaturę, sztukę, rzeźbę. Musimy więc nieustannie nawiązywać do przeszłości. Naród bez przeszłości jest godny współczucia. Naród, który nie może nawiązywać do dziejów, nie może wypowiadać się zgodnie ze swoja własną duchowością, jest narodem niewolniczym. Naród, który odcina się od historii, który się jej wstydzi, który wychowuje młode pokolenie bez powiązań historycznych to naród renegatów. Nie wolno tworzyć dziejów bez dziejów, nie wolno zapomnieć o tysiącleciu naszej ojczystej chrześcijańskiej drogi. Nie wolno sprowadzać narodu na poziom zaczynania od początku, jakby to w Polsce dotąd nic wartościowego się nie działo. Nie wolno milczeć gdy na ostatnim planie w wychowaniu młodego pokolenia uznaje się kulturę, rodzinę, literaturę, sztukę, moralność chrześcijańską oraz związek Polski
z Kościołem Rzymskim, z przyniesionymi do Polski wartościami Ewangelii, krzyża i mocy nadprzyrodzonych. Nasza godność narodowa wymaga, byśmy nie oparli się zarozumiałości, z jaką lekceważone jest wszystko
co polskie, lecz tak nam obcego importu”.
Tematem jednego z panelów była Unia Europejska. Jego uczestnicy zgodzili się, że jest potrzebna, ale zwracali przy tym uwagę na zbyt dużą ingerencję Unii w sprawy zrzeszonych w niej państw, bo – jak wskazywali – Komisja Europejska uważa, że ma być narzędziem, które uporządkuje każdą sferę życia. Próbuje się często akcentować, że jesteśmy przeciwko Unii, a my właśnie
w trosce o projekt europejski zauważamy, że są zjawiska niepokojące.
Przystanek Niepodległość odgrywa istotną rolę
w kształtowaniu postaw patriotycznych, ponieważ od 7 lat pokazuje, co jest w naszym kraju trudne, na co trzeba zwracać uwagę, co jest dla Polski zagrożeniem. Tak jak wiele lat temu w jednym miejscu wysiadł Piłsudski, Daszyński, Dmowski, Paderewski i niezależnie od swich poglądów wiedzieli, że trzeba się dogadać, tak Przystanek Niepodległość ukazuje, iż niezależnie od poglądów musimy pamiętać, że najważniejsza jest Polska i jej niepodległość. I o to trzeba walczyć.
Główna organizatorka Przystanku Niepodległość Krystyna Śliwińska wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że „niepodległość to wartość zadana, to znaczy, że niepodległość nie jest dana Polakom raz na zawsze,
i trzeba zawsze mieć na uwadze to, że można ją utracić,
a najlepszym dowodem na to są realia, w których obecnie funkcjonujemy: wojna na Ukrainie”. – Niepodległości trzeba strzec jak źrenicy oka, trzeba ją stale na nowo zdobywać – akcentowała.