• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Deprecjonowanie życia

Środa, 21 września 2022 (08:16)

Jeszcze w tym roku Francja ma przyjąć prawo legalizujące zbrodnię eutanazji.

Prezydent Francji Emmanuel Macron z niezwykłą determinacją dąży do legalizacji zabijania osób chorych i cierpiących. Właśnie rusza proces przygotowywania tamtejszego społeczeństwa do wprowadzenia eutanazji. Francuzi będą mogli wypowiedzieć się w tej sprawie podczas rozpoczynających się konsultacji społecznych. Nie jest to nowe rozwiązanie, gdyż w przeszłości mieli oni okazję wyrazić swoją opinię w sprawie „in vitro dla wszystkich”. Dotychczasowa praktyka pokazuje jednak, że politycy, gdy jest im wygodniej, ignorują głos przeciwny. Tak było m.in. w sprawie umożliwienia zabiegu sztucznego zapłodnienia samotnym kobietom i parom lesbijskim. W konsultacjach społecznych jasno odrzucono możliwość wprowadzenia tak daleko idących zmian. Emmanuel Macron uznał jednak, że ważniejsza niż opinia społeczeństwa jest realizacja obietnic wyborczych.
– Trzeba przede wszystkim stwierdzić, że ani prezydent Macron, ani społeczeństwo francuskie nie ma mocy zmieniać prawa naturalnego. Dobrze by było, aby prezydent oświeconej Republiki Francuskiej sięgnął do lektury „Antygony” Sofoklesa i zapoznał się z fundamentami cywilizacji europejskiej – zauważa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, etyk z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Eutanazja jest – niezależnie od zakamuflowanych określeń – zabójstwem niewinnego człowieka. – Jest potraktowaniem go jak przedmiot bezwartościowy i nieużyteczny, który obciąża kosztami społeczeństwo. Jest także przyznaniem się do niemocy społeczeństwa względem osób cierpiących – podkreśla kapłan.

Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

APW, Rafał Stefaniuk