Ruszył przetarg na budowę Muzeum im. Ulmów
Piątek, 8 marca 2013 (15:52)Wkrótce powinna być znana firma, która wybuduje Muzeum Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu im. Rodziny Ulmów w Markowej. Inwestor przedsięwzięcia, Muzeum-Zamek w Łańcucie, właśnie ogłosił przetarg. Oferty będą przyjmowane do 25 marca br.
Przygotowania do budowy muzeum w Markowej trwają od kilku lat. Zgodnie z uchwałą zarządu i radnych Sejmiku Województwa Podkarpackiego z 2008 r. w sprawie utworzenia Muzeum Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu im. Rodziny Ulmów w Markowej przedsięwzięcie zostanie sfinansowane z budżetu marszałka województwa podkarpackiego, a pieniądze na ten cel zapisano w wieloletnim planie inwestycyjnym.
Cały budżet przedsięwzięcia przekracza 6 mln złotych. Tylko w tym roku na ten cel w podkarpackim budżecie zarezerwowano 3,2 mln złotych.
Muzeum zostanie wybudowane według koncepcji Studia Projektowego Nizio Design International Mirosława Nizio, w którym powstał projekt m.in. wnętrz Muzeum Powstania Warszawskiego.
Muzeum w Markowej będzie miało kształt prostokąta. Obiekt niejako zanurzony w ziemi, co ma symbolizować miejsca, gdzie w czasie wojny ukrywali się Żydzi, zostanie zwieńczony trójkątnym dachem. Jego sercem będzie oświetlona witryna, przez którą będzie widać symboliczny dom Ulmów. Obok powstanie „sad pamięci” i parking, które wybuduje Gmina Markowa.
Gmina pokryje też koszty wymiany sieci wodociągowej i przełożenia sieci gazowniczej. Jeżeli nie będzie poślizgów, prace przy budowie muzeum ruszą jeszcze w drugim kwartale br. Do końca grudnia planowane jest wykonanie makroniwelacji terenu i wykonanie stanu surowego – zamkniętego budynku. Muzeum ma być gotowe do końca przyszłego roku.
Mateusz Szpytma, historyk IPN i krewny rodziny Ulmów, w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl nie ukrywa zadowolenia z faktu ogłoszenia przetargu na wykonawcę tak długo oczekiwanej inwestycji.
– Należy się tylko cieszyć, że inwestycja wkracza w fazę wymierną i praktyczną – ocenia.
– Do tej pory były plany, pomysły, projekty, natomiast teraz przedsięwzięcie ogromnie ważne nie tylko dla Podkarpacia, ale całej Polski wkracza w fazę wykonawczą – dodaje Mateusz Szpytma.
Muzeum będzie miejscem, w którym zostaną przedstawione sylwetki osób często niedocenionych, które z narażeniem własnego życia ratowały ludność żydowską. Pamiętajmy, że każde udzielenie pomocy Żydom w przypadku wykrycia przez Niemców było karane śmiercią osób pomagających i ich rodzin, stąd każdy, nawet najmniejszy gest wobec Żydów był bez wątpienia oznaką bohaterstwa i heroizmu.
Dlatego warto wyciągnąć na światło dzienne sylwetki tych bohaterów, żeby pokazać je światu. Znany jest zwłaszcza przykład heroizmu markowskiej rodziny kandydatów na ołtarze Józefa i Wiktorii Ulmów, którzy wraz z sześciorgiem dzieci zostali zamordowani w marcu 1944 r. przez żandarmerię niemiecką za ukrywanie dwóch żydowskich rodzin.
Łącznie w Markowej, także dzięki innym bohaterskim polskim rodzinom, uratowało się co najmniej 17 Żydów.
– Owszem znamy rodzinę Ulmów, pewnie mniej Kowalskich czy tych, którzy nie zginęli za pomoc Żydom: Irenę Sendlerową czy chociażby Jana Karskiego, ale warto pokazać też tych, o których można powiedzieć, że są anonimowi dla zdecydowanej części społeczeństwa. Mam nadzieję, że będzie to z naszej strony spłacenie choć w minimalnym zakresie długu, tym bardziej że przypięta nam, Polakom, łatka antysemitów wciąż funkcjonuje, zwłaszcza na Zachodzie, gdzie uważa się nas za Naród negatywnie ustosunkowany do Żydów – przypomina Mateusz Szpytma.
Podkreśla, że w żaden sposób nie można wyciągać wniosku, że dany naród jest antysemicki, a zwłaszcza nasz Naród, o czym świadczy bardzo znacząca liczba Polaków odznaczonych przez żydowski Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Yad Vashem w Jerozolimie.
– Według ustaleń Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z 1997 r., za pomoc ludności żydowskiej zamordowano 704 osoby. Dziś można powiedzieć, że liczba ta sięga tysiąca – uważa historyk IPN.
Muzeum w Markowej będzie służyć także upamiętnieniu tych, którzy nie zostali uhonorowani przez Instytut Yad Vashem.
Muzeum będzie adresowane także do Żydów, którzy licznie odwiedzają Podkarpacie. Dlatego opisy eksponatów muzealnych będą prezentowane w językach: polskim, angielskim i hebrajskim.
Każdy, kto odwiedzi muzeum w Markowej, będzie mógł zobaczyć m.in. dokumentację dotyczącą zbrodni na rodzinie Ulmów czy pamiątki, a wśród nich część wyposażenia ich domu.
Część ekspozycji będą stanowiły: bogata biblioteka, korespondencja, świadectwa szkolne oraz sprzęt fotograficzny i zdjęcia, które wykonał Józef Ulma. Znajdą się też tam dokumenty i zdjęcia ukazujące wrogą politykę hitlerowców wobec Polaków i Żydów, czego przykładem będą plakaty i obwieszczenia informujące o karze śmierci, jaka groziła za pomoc ludności żydowskiej.
Wśród bohaterów, którzy ratowali Żydów, będzie można zobaczyć także sylwetki osób duchownych: księży i sióstr zakonnych oraz żołnierzy polskiego podziemia. Muzeum markowskie będzie także miejscem lekcji muzealnych dla młodzieży szkolnej.
Mariusz Kamieniecki