• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Rocznica urodzin ks. Jerzego Popiełuszki

Środa, 14 września 2022 (11:12)

Dziś przypada 75. rocznica urodzin duszpasterza ludzi pracy i legendarnego kapelana „Solidarności” – bł. ks. Jerzego Popiełuszki, zamordowanego w 1984 r. przez funkcjonariuszy IV departamentu MSW, zajmującego się zwalczaniem Kościoła katolickiego.

Ksiądz Jerzy (Alfons Popiełuszko) urodził się 14 września 1947 r. we wsi Okopy koło Suchowoli na ziemi białostockiej. Jego rodzice, Marianna i Władysław, prowadzili gospodarstwo rolne.

W 1954 r. rozpoczął naukę w szkole podstawowej
w Suchowoli. Cztery lata później został ministrantem
w miejscowym kościele parafialnym. W 1961 r. rozpoczął edukację w liceum ogólnokształcącym w Suchowoli.

W 1965 r., po uzyskaniu świadectwa dojrzałości, wstąpił
do Metropolitalnego Seminarium Duchownego pw. św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

Na początku drugiego roku studiów został wcielony
do wojska, do jednej z istniejących wówczas specjalnych jednostek dla kleryków w Bartoszycach na Mazurach.
Tam też 7 grudnia 1966 r. złożył przysięgę wojskową.
W latach 1966-1968 odbywał zasadniczą służbę wojskową. W czasie pobytu w wojsku był prześladowany i dręczony. Po powrocie z wojska ks. Jerzy ciężko zachorował.

28 maja 1972 r. w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela
w Warszawie przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski. Po święceniach został skierowany jako wikariusz na swoją pierwszą placówkę duszpasterską w Ząbkach k. Warszawy.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko następnie pracował w kościele pw. św. Anny (1975-1978). Przez krótki czas był wikariuszem w parafii Dzieciątka Jezus na Żoliborzu.
W maju 1980 r. został przeniesiony do parafii
św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu.
Jak wspominał znajomy ks. Jerzego Popiełuszki,
ks. Czesław Banaszkiewicz, mógł on prowadzić tam swoją działalność dzięki ówczesnemu proboszczowi ks. Teofilowi Boguckiemu.

Po powstaniu „Solidarności” ks. Popiełuszko stał się jej duchowym opiekunem, warszawscy hutnicy określili go swoim kapelanem, był duszpasterzem krajowym ludzi pracy, a także służby zdrowia.

Od 28 lutego 1982 r. odprawiał comiesięczne Msze św.
za Ojczyznę i wygłaszał kazania religijno-patriotyczne,
w których w kontekście Ewangelii i nauki społecznej Kościoła ukazywał moralny wymiar rzeczywistości stanu wojennego. W kazaniach nawoływał, by „zło dobrem zwyciężać” (wezwanie św. Pawła z Listu do Rzymian:
„Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”). Podkreślał, że „zło, które znosiło się jako coś nieuniknionego, staje się nieznośne na myśl, że można się od niego uwolnić”.

„Życie trzeba godnie przeżyć, bo jest tylko jedno. Zachować godność człowieka to pozostać wolnym, nawet przy zewnętrznym zniewoleniu” – mówił ks. Jerzy Popiełuszko.

Jego działalność spowodowała, że stał się celem ataków władz PRL, które zarzucały mu, że tworzy seanse nienawiści, organizuje wiece polityczne i bezprawnie gromadzi tłumy. Oskarżano go o polityczny fanatyzm, pomawiano o malwersacje finansowe i niemoralne prowadzenie się. Mnożyły się też próby zastraszenia (fałszywe oskarżenia, przesłuchania, inwigilacja, aresztowania).

Gdy zawiodły próby nacisków, zdecydowano się
na radykalne działania. 13 października 1984 r. doszło
do pierwszej próby zamordowania ks. Jerzego Popiełuszki, gdy wracał samochodem z Gdańska z kościoła
pw. św. Brygidy do Warszawy. W okolicach Olsztynka funkcjonariusze MSW, przyszli mordercy księdza, planowali spowodować wypadek, rzucając kamieniem w przednią szybę jadącego samochodu.

19 października 1984 r. ks. Jerzy Popiełuszko wracał
z Bydgoszczy, gdzie odprawił Mszę św. dla ludzi pracy
w kościele pw. Świętych Polskich Braci Męczenników.
W pobliżu wioski Górsk, na terenie niezabudowanym, zatrzymali go trzej funkcjonariusze IV departamentu MSW, zajmującego się zwalczaniem Kościoła katolickiego: Grzegorz Piotrowski, Waldemar Chmielewski i Leszek Pękala.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko został ciężko pobity, skrępowany sznurem i wrzucony do bagażnika esbeckiego auta. Kierowcę ks. Jerzego Popiełuszki, Waldemara Chrostowskiego obezwładniono i wepchnięto do auta. Zdołał on jednak wyskoczyć z jadącego samochodu i dotarł do kółka rolniczego w Przysieku, a potem do jednej
z toruńskich parafii. Tam przekazał informacje
o uprowadzeniu ks. Jerzego Popiełuszki.

Nie wiadomo dokładnie, co się wydarzyło od momentu porwania księdza do chwili wrzucenia go do zalewu pod Włocławkiem. Prawdopodobnie uciekł z auta, ale esbecy go dogonili i pobili. Na podstawie sekcji zwłok potwierdzono, że był brutalnie bity oraz związany w taki sposób, że przy każdym ruchu sznur zaciskał mu się wokół szyi. Prawdopodobnie zginął 19 października, zanim został wrzucony do wody, ale pojawiały się też inne wersje, których nigdy nie potwierdzono.

Informację o wyłowieniu z Wisły pod Włocławkiem ciała
ks. Jerzego Popiełuszki podano 30 października. Ciało było tak zmasakrowane, że rodzina identyfikowała je tylko
na podstawie znaków szczególnych. Do nóg kapłana przywiązany był 11-kilogramowy worek z kamieniami.

Księdza Jerzego Popiełuszkę pochowano przy kościele
pw. św. Stanisława Kostki w Warszawie, a nie na Powązkach czy w rodzinnej Suchowoli – jak chciały ówczesne władze. W pogrzebie 3 listopada 1984 r. wzięło udział ok. 800 tys. wiernych oraz blisko tysiąc księży.
Do grobu zaczęły ściągać pielgrzymki z całej Polski.
Przy grobie modlił się w 1987 r. Papież Jan Paweł II.

Ponad 12 lat po śmierci ks. Jerzego rozpoczęto jego proces beatyfikacyjny (8 lutego 1997 r.). Na szczeblu diecezjalnym trwał on 4 lata. W tym czasie Trybunał Beatyfikacyjny odbył 53 sesje i przesłuchał 41 świadków. Powstał zawierający 400 stron dokument, dotyczący życia
i działalności ks. Jerzego. Udowodniono w nim, że ks. Jerzy zginął za wiarę.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko, duszpasterz ludzi pracy, został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. Jego beatyfikacji dokonał na pl. Piłsudskiego w Warszawie prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych ks. abp Angelo Amato.

JG, PAP