Dziś w „Naszym Dzienniku”
Świadkowie żywej historii
Piątek, 9 września 2022 (00:07)Zakończył się Rajd Patriotyczny po Podhalu organizowany przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Internowanych i Represjonowanych.
– Spotykaliśmy się z niezwykłą serdecznością ludzi. Byliśmy oznakowani, mieliśmy flagę, nasz baner z nazwą organizacji, przypięte do ubrania wstążeczki biało-
-czerwone, rozmawiano z nami, robiono zdjęcia, podchodzili do nas młodzi ludzie, niesamowite to było – mówi nam Janusz Olewiński, przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych. W rajdzie uczestniczyło 30 osób.
– Wszyscy poprawili swoją kondycję, rozruszali się. Byli bardzo zadowoleni i jednocześnie czuli niedosyt, i chcieliby przedłużenia rajdu – dodaje.
Janusz Olewiński podkreśla, że podczas rajdu odbyło się wiele spotkań. – Na Krzeptówkach uczestniczyliśmy w Mszy św. w intencji Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy i Położnych. Podeszło do nas kilka osób, mówiąc, że pamiętają ten podły okres PRL i że są nam wdzięczni. My też jesteśmy wdzięczni służbie zdrowia. Powiedziałem im, że spisali się wówczas w skali od 1 do 5 na 10 – zaznacza przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych.
Wymiar patriotyczny
Jeden z uczestników, Krzysztof Witek, wskazuje, że rajd miał wymiar patriotyczny i religijny. – Byliśmy wszędzie tam, gdzie polscy patrioci zaznaczyli swoją krwią walkę o niepodległość naszej Ojczyzny. W niedzielę uczestniczyliśmy we Mszy św. w Jaszczurówce. Później przewodnik opowiadał nam o swoich spotkaniach z ks. kard. Karolem Wojtyłą – opowiada „Naszemu Dziennikowi” Krzysztof Witek.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.