Ziobro o polityce energetycznej UE
Poniedziałek, 5 września 2022 (18:06)Będę wnioskował do premiera, by Polska wystąpiła o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Europejskiej, aby zająć się zmianą polityki energetycznej UE – poinformował minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.
– Polityka energetyczna Unii Europejskiej przez lata była forsowana pod dyktando Berlina, który – o czym dziś doskonale wiemy, bo wychodzi to bardzo jawnie i czytelnie w czasie tego konfliktu wywołanego przez Putina – była tak naprawdę wspólną polityką Kremla i Berlina, Rosji i Niemiec, zmierzającą do tego, aby odejść od węgla na rzecz gazu jako paliwa pośredniego – oświadczył szef Solidarnej Polski podczas konferencji prasowej w Toruniu.
Skutkiem realizacji takiej polityki energetycznej realizowanej przez Berlin „z racji swojej potężnej pozycji w instytucjach unijnych, wykorzystując UE”, jest – jak mówił Ziobro – to, że dziś „cała Europa znajduje się w dramatycznym, kryzysowym położeniu, również Niemcy”.
Prezes Solidarnej Polski zaznaczył, że „dla nas najważniejsza jest jednak sytuacja Polski, polskich obywateli, polskich przedsiębiorców”. – I dlatego jako minister sprawiedliwości i przedstawiciel Solidarnej Polski będę wnioskował do pana premiera o to, by Polska wystąpiła z wnioskiem o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Europejskiej, która zajęłaby się zmianą polityki energetycznej Unii Europejskiej, czyli wyciągnięciem wniosków z tego konfliktu, który toczy się za naszą wschodnią granicą – zapowiedział.
Minister Ziobro zaznaczył ponadto, że perspektywy na szybkie zakończenie wojny w Ukrainie „niestety nie widać, a widać narastające konsekwencje kryzysu energetycznego w UE, bo [prezydent Rosji Władimir] Putin skutecznie wykorzystuje energię, gaz głównie, jako broń w walce z krajami wolnego świata”. Minister ocenił, że Putin wykorzystuje tak „uzależnienie, do jakiego doszło właśnie w rezultacie forsowania przez ostatnie lata przez Brukselę i Berlin polityki energetycznej, uzależniającej UE, w tym niestety też i Polskę od Rosji, od dostaw rosyjskiego gazu”.
Ziobro dodał, że nadszedł najwyższy czas, aby z tej sytuacji wyciągnąć wnioski „krótko- i długoterminowe”. W przypadku krótkoterminowych wniosków dla Polaków ważne jest – jak mówił – fakt, że ok. 40 proc. ceny produkcji prądu „to jest podatek unijny” w postaci uprawnień, które muszą kupować polskie przedsiębiorstwa, elektrownie.
– Zmiany powinny nastąpić w ramach polityki europejskiej, realizowanej przez Unię Europejską, bo jej konsekwencje właśnie wszyscy odczuwamy i odczuwają je też Polacy. I będziemy je coraz bardziej odczuwać, jeśli nie dojdzie do zmiany – mówił.
Zbigniew Ziobro nawiązał też do niedawnej wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Pałacu Elizejskim i jego spotkania z prezydentem Emmanuelem Macronem.
– Skoro wizyta pana premiera w Paryżu i propozycja złożona panu Macronowi, by zawiesić na określonym poziomie ceny uprawnień do emisji CO2, czyli element tego [unijnego] podatku, nie przyniosła efektu, to czas na to, aby zwołać nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej i wyciągnąć wnioski z sytuacji, w jakiej znalazła się cała Europa, cała UE, a przede wszystkim Polska – podkreślił minister.
AB, PAP