• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Walki w obwodzie chersońskim

Środa, 31 sierpnia 2022 (14:00)

Władze Ukrainy informowały o ciężkich walkach toczących się w obwodzie chersońskim, który siły ukraińskie starają się odbić z rąk rosyjskich okupantów; jednak zdaniem ekspertów ds. wojskowych „nie nastąpi to szybko” – podała w środę stacja BBC.

Ukraińskie dowództwo operacyjne „Południe” ogłosiło 
w poniedziałek, że siły ukraińskie rozpoczęły ofensywę
w obwodzie chersońskim i przełamały pierwszą linię okupujących ten obszar wojsk rosyjskich. Chersoń był pierwszym ważnym miastem Ukrainy, które Rosjanie zajęli w toku trwającej od 24 lutego inwazji.

Najwyższej rangi urzędnicy wojskowi Ukrainy nie zdradzali szczegółów kontrofensywy i apelowali o cierpliwość. Dowództwo „Południe” poinformowało w środę o ponownych uderzeniach na szereg mostów przez Dniepr.
Z systemów rakietowych HIMARS ostrzelano również rosyjskie przeprawy pontonowe.

Niszczenie mostów i przepraw przez Dniepr ma na celu odcięcie rosyjskich wojsk na zachodnim brzegu tej rzeki od zaopatrzenia i uniemożliwienie Rosji ich wzmacniania.

Urzędnicy w Kijowie przestrzegają jednak przed oczekiwaniami szybkiego zwycięstwa i opisują ofensywę jako powolne wypieranie wroga – pisze BBC, podkreślając, że podobną opinię wyraziło wielu ekspertów ds. wojskowych.

– Długoterminowym trendem jest stopniowe osłabianie zdolności militarnych Rosji i stopniowe wzmacnianie zdolności Ukrainy z pomocą Zachodu – powiedział były szef brytyjskiej agencji wywiadowczej MI6 Alex Younger. Jego zdaniem kontrofensywa w obwodzie chersońskim ma na celu pokazanie, że Ukraina może przejąć inicjatywę,
i wzmocnienie woli walki przed trudną zimą.

Tymczasem rosyjscy urzędnicy w obwodzie chersońskim otrzymali polecenie zorganizowania tzw. referendum aneksyjnego, które ma posłużyć do włączenia tego regionu do Rosji – powiedział we wtorek dziennikarzom rzecznik Departamentu Stanu USA Vedant Patel. Według niego pseudoreferendum ma się odbyć „w nadchodzących tygodniach”.

JG, PAP