Konferencja premiera Mateusza Morawieckiego
Wtorek, 30 sierpnia 2022 (14:33)Rząd prognozuje w projekcie budżetu na 2023 r. wzrost PKB w wysokości 1,7 proc., a inflację na poziomie 9,8 proc. – oświadczył premier Mateusz Morawiecki, informując we wtorek na konferencji prasowej o przyjęciu przez rząd projektu przyszłorocznego budżetu.
Jak zaznaczył, wzrost PKB prognozowany na 2022 r. to 4,6 proc., inflacja to 13,5 proc., a nominalny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej – 11,2 proc.
Morawiecki podkreślił, że nominalny wzrost płac na 2023 r. zakładany jest na poziomie 10,1 proc.
Jak dodał, rząd zakłada, że referencyjna stopa procentowa w II połowie tego roku będzie wynosić 7 proc., a od IV kwartału 2023 r. zakłada się stopniowe luzowanie polityki pieniężnej.
– Już dziś przyjmujemy ewentualną konieczność dalszego wsparcia rynku gazu dla naszych obywateli – powiedział premier Mateusz Morawiecki, pytany we wtorek na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu o perspektywy dla taryf na gaz na rok 2023.
Pytany o możliwość utrzymania niższych taryf na gaz w 2023 r., Morawiecki stwierdził, że rząd będzie reagował na bieżąco. – Nie wiemy do końca, co będzie się działo na rynku gazu, i dlatego potrzebne są bufory szybkiego reagowania. Już dziś przyjmujemy ewentualną konieczność dalszego wsparcia rynku gazu dla naszych obywateli – przyznał.
Jak zaznaczył, „już dziś ponosimy ogromne koszty”, ponieważ rachunki za gaz obywateli byłyby wielokrotnie wyższe, gdyby nie państwowe dopłaty.
– Kryzys nie może być usprawiedliwieniem niepodejmowania żadnych działań. My takiej filozofii nie przyjmujemy. Robimy wszystko, aby strona dochodowa była we właściwym stanie, aby móc zapewnić odpowiednie wydatki na trudne czasy – powiedział Mateusz Morawiecki.
– Zakładam, że pierwszy wniosek o wypłatę środków z KPO zostanie złożony w ciągu dwóch miesięcy, do końca października czy początku listopada – poinformował premier. Przekazał też, że rząd nie przewiduje bezpośredniego finansowania projektów z KPO z budżetu.
Szef rządu pytany był też, czy projekt budżetu państwa na 2023 r. został skonstruowany z uwzględnieniem środków z „Krajowego planu odbudowy”. Padło też pytanie, kiedy Polska złoży pierwszy wniosek o wypłatę środków z KPO i czy w sytuacji, gdy nie złożyliśmy wniosku, mówienie o sankcjach ze strony UE wobec Polski ma sens.
– Mówienie, że Komisja Europejska wykonuje jakieś nieprzyjazne kroki w stosunku do nas wiąże się z wypowiedziami przedstawicieli KE. Wniosek nie został złożony, ale zostanie złożony w najbliższym czasie – odpowiedział Morawiecki.
Przypomniał, że aby nie opóźniać realizacji projektów z KPO, będą one prefinansowane przez Polski Fundusz Rozwoju. Premier zapewnił, że rząd będzie realizował te projekty „niezależnie od wszystkiego, a pieniądze tak czy owak, prędzej czy później, dostaniemy”.
Odnosząc się do pytania, czy projekt budżetu na 2023 r. uwzględnia środki z KPO, szef rządu poinformował, że z budżetu państwa nie jest zakładane bezpośrednie finansowanie projektów zaplanowanych w „Krajowym planie odbudowy”. – Chyba że gdzieś jest potrzebny jakiś wkład, wsad do danego projektu – dodał.
– Na bezpieczeństwo polskich granic przeznaczymy w br. 58 mld zł, a przyszłym roku planujemy 98 mld zł – mówił we wtorek na konferencji premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył, że projektowany budżet na 2023 r. jest budżetem bezpieczeństwa narodowego Polski.
Jak przekazał, w zaplanowanym na najbliższe dwa lata budżecie państwa zawarta jest najdalej idąca rewolucja.
– Ten rok zamkniemy budżet obrony narodowej na poziomie ok. 58 mld zł, a na przyszły rok planujemy 98 mld zł – wskazał szef rządu.
Dodał, że oprócz budżetu na regularną armię planujemy dodatkowe 30-40 mld zł na zakup uzbrojenia za granicą.
– Dzięki stabilnym finansom publicznym mamy możliwość znaczącego wzmacniania armii. Jest plan zrekrutowania ok. 20 tys., nie wliczając w to Wojsk Obrony Terytorialnej – powiedział. Podkreślił, że jest to budżet bezpieczeństwa Polski.
APW, PAP