• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Wzajemna deklaracja o współpracy

Sobota, 27 sierpnia 2022 (21:16)

Polska i Czechy przejmują 1 września br. ochronę słowackiej przestrzeni powietrznej. Stosowną deklarację w sobotę podpisali szefowie resortów obrony Polski, Czech i Słowacji Mariusz Błaszczak, Jana Černochová i Jaroslav Nad’.
1 września zostaną uziemione słowackie myśliwce MiG-29.

Polskie i słowackie myśliwce dyżurne rozszerzą przestrzeń swojej odpowiedzialności o terytorium Słowacji.

– Bardzo się cieszę, że podpisaliśmy wspólną deklarację
o współpracy, jeśli chodzi o ochronę przestrzeni powietrznej nad Słowacją. Myślę, że to jest bardzo ważny argument mówiący o tym, że współpracujemy ze sobą bardzo ściśle. Jesteśmy sąsiadami, jesteśmy przyjaciółmi, podzielamy zagrożenia, jakie mają miejsce w naszej części Europy i staramy się na nie odpowiedzieć, wzmacniając nasze siły zbrojne, by odstraszyć ewentualnego agresora – powiedział wicepremier Mariusz Błaszczak na wspólnej konferencji prasowej z ministrami obrony Czech i Słowacji.

Słowacki minister wskazał, że to bardzo ważny moment
i dziękował za tę decyzję. – Pokazaliśmy, jak silny jest nasz sojusz w ramach NATO, w ramach UE, ale jest to silna przyjaźń, braterstwo między naszymi państwami. […] Do roku 2024 będziecie się troszczyć o nasze bezpieczeństwo, wszystkich Słowaków – powiedział Jaroslav Nad'.

Również czeska szefowa resortu obrony wyraziła zadowolenie z podpisania deklaracji. – Powinniśmy pamiętać o tym, że musimy się wspierać i to są takie namacalne dowody tego, że politycy nie tylko mówią
o współpracy, ale rzeczywiście coś w ramach tej współpracy robią, realizują – podkreśliła Jana Černochová.

Ministrowie Černochová i Nad’ podkreślali, że ich kraje mają w stosunku do Polski opóźnienie związane
z modernizacją swoich sił zbrojnych. Wskazywali, że Polska jest dla nich wzorem w tej dziedzinie.

Mariusz Błaszczak, pytany o ostatnie zakupy wojskowe, powiedział, że już w przyszłym roku 12 koreańskich samolotów szkolno-bojowych FA-50 trafi do Polski.
– Wzmacniamy polskie siły powietrzne, gdyż konsekwentnie wzmacniamy polskie siły zbrojne, żeby odstraszyć agresora – oświadczył szef MON.

Dodał, że z Czechami i Słowacją współpracujemy także budując odporność na wschodniej flance NATO, bo jest to warunkiem rozwoju. Nadmienił, że do 8 polskich śmigłowców Black Hawk dołączą kolejne, a także śmigłowce AW149.

Słowacja zdecydowała się na wycofanie samolotów produkcji sowieckiej w związku z zakupem w USA myśliwców F-16. Producent spóźnił się z dostawami
i ostatecznie słowackie władze zwróciły się do Warszawy
i Pragi z prośbą o pomoc. W związku z planowanymi zakupami słowackie lotnictwo ograniczyło także szkolenie pilotów na sowieckich maszynach. Prasa zwracała uwagę, że na 10 maszyn siły zbrojne mają tylko 6 pilotów. Nie bez znaczenia jest także fakt, że naprawy serwisowe dokonywane były przez rosyjskich mechaników w bazie znajdującej się na terytorium Słowacji.

Minister Nad powiedział dziennikarzom, że trwają rozmowy o sprzedaży posiadanych MiG-ów. Nie chciał wdawać się w szczegóły, mówiąc, że informacje należy podawać dopiero na zakończenie rozmów, a nie na ich początku. Nie wykluczył, że maszyny mogą zostać sprzedane Ukrainie.

Podpisanie deklaracji miało miejsce podczas
11. Słowackich Międzynarodowych Dni Lotnictwa SIAF. Częścią pokazów, w których w sobotę uczestniczyła m.in. załoga polskiego śmigłowca Bölkow Bo 105 oraz grupa akrobatyczna Tiger Demo Team na myśliwcach F-16, był pokazowy lot dwóch myśliwców F-22 Raptor należących do amerykańskich sił zbrojnych. Widzowie mogli zobaczyć także systemy obrony przeciwlotniczej Patriot.

APW, PAP