• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Trwa rosyjska inwazja na Ukrainę

Sobota, 27 sierpnia 2022 (15:31)

W miniony piątek rosyjskie wojska kilkakrotnie ostrzeliwały teren Zaporoskiej Elektrowni Atomowej – poinformowała w sobotę spółka Enerhoatom, operator ukraińskich siłowni jądrowych.

W komunikacie na Telegramie przedsiębiorstwo powiadomiło, że doszło do kilku ostrzałów i trwa szacowanie strat.

Elektrownia pracuje w warunkach ryzyka naruszenia standardów bezpieczeństwa przeciwpożarowego i radiologicznego – dodał Enerhoatom.

Kijów oskarża Moskwę o szantaż nuklearny.

x x x

Mieszkańcom miasta Zaporoże na południu Ukrainy rozdawane są tabletki z jodem na wypadek katastrofy i skażenia promieniotwórczego w pobliskiej okupowanej przez rosyjskie wojska Zaporoskiej Elektrowni Atomowej w Enerhodarze – poinformowała w sobotę jedna z brytyjskich stacji telewizyjnych.

Tabletki z jodem pomagają chronić tarczycę przed wchłanianiem szkodliwego radioaktywnego izotopu tego pierwiastka. Substancja ta mogłaby uwolnić się do środowiska w wypadku awarii nuklearnej.

Rosyjskie wojska zajęły Enerhodar i Zaporoską Elektrownię Atomową na początku marca. Pod koniec maja szef ukraińskiego koncernu Enerhoatom Petro Kotin poinformował, że na terenie siłowni znajduje się prawie 500 rosyjskich żołnierzy, transportery opancerzone, czołgi, pojazdy Ural, materiały wybuchowe i „wszystko to, co nie powinno znaleźć się w elektrowni”.

x x x

Na anektowany Krym zmierza rosyjski eszelon z ciężkim sprzętem wojskowym – podał w sobotę portal Krym.Realii związany z Radiem Swoboda. Według tych doniesień pociąg ze sprzętem widziany był przy wjeździe na wybudowany przez Rosję most na półwysep.

Portal poinformował, że na platformach kolejowych znajdują się m.in. haubice samobieżne Msta-S i Goździk (ros. Gwozdika), a także czołgi T-72 i T-80, bojowe wozy piechoty i ciężarówki.

Zauważono również wagony kryte i cysterny z paliwem.

Skład wojskowy znajdował się na stacji kolejowej Tamań, w rosyjskim Kraju Krasnodarskim. Przez tę stację przejeżdżają pociągi, które zmierzają w kierunku wybudowanego przez Rosję mostu prowadzącego na anektowany Krym.

x x x

Zasoby rakietowe Rosji skurczyły się do 45 proc. w porównaniu z liczbą pocisków, jakie posiadała przed inwazją na Ukrainę – szacuje ukraiński wywiad wojskowy (HUR). Według niego trudna sytuacja dotyczy m.in. rakiet Iskander i Kalibr.

Przedstawiciel wywiadu Wadym Skibicki ocenił w rozmowie z portalem RBK-Ukraina, że sytuacja z rakietami w Rosji jest „trudna”.

– Według naszych szacunków zostało im nie więcej niż 45 proc. tych rakiet, które mieli przed rozpoczęciem wojny – powiedział w opublikowanym w sobotę wywiadzie.

Według Skibickiego „w szczególności trudna jest sytuacja z iskanderami”, których zostało najwyżej ok. 20 proc. w porównaniu z zasobami sprzed ataku.

Trudna sytuacja dotyczy też pocisków Kalibr. W związku z tym, że Rosja nie posiada ich wiele, wojsko wykorzystuje Ch-22 i S-300, ale – jak dodał – te zapasy maleją.

Broń precyzyjnego rażenia, którą dysponuje rosyjskie wojsko, jest „na granicy” wyczerpania – uważa Skibicki.

Wywiad szacuje, że Rosji zostało 30-40 pocisków hiperdźwiękowych Kindżał. Przedstawiciel HUR zaznacza przy tym, że rakiety te nie trafiły do masowej produkcji. Wskazuje, że jest to skuteczna broń, którą wojsko rosyjskie wykorzystuje, by demonstrować swoją siłę Ukrainie i jej partnerom.

Strona ukraińska prognozuje, że rosyjska armia zacznie w większym stopniu używać innego rodzaju uzbrojenia. Jak zaznaczono, obecnie Rosja aktywnie stosuje systemy rakietowe Uragan i Smiercz.

APW, PAP