• Poniedziałek, 16 marca 2026

    imieniny: Hilarego, Izabeli, Herberta

Obojętność zabija

Czwartek, 25 sierpnia 2022 (13:30)

W krajach wojny potrzeba żywności, leków i środków higieny. Niech nie znudzi się nam pomaganie – mówi
ks. prof. Waldemar Cisło, który przebywa na Ukrainie.

Na miejscu dyrektor sekcji polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP) spotkał się z motocyklistami z Rajdu Katyńskiego, którym towarzyszył w Buczy i Bykowni. W trakcie Mszy św. w Bykowni zauważył, że „krew poległych, ofiar Katynia, zobowiązuje nas do ciągłej pracy na rzecz Polski”.

PKwP konsekwentnie przypomina, że w krajach, które doświadczyły dramatu wojny, potrzeba ciągłego wysiłku humanitarnego. Od rosyjskiej agresji minęło pół roku, a z każdym kolejnym miesiącem rośnie obojętność wobec potrzebujących wsparcia Ukraińców. By temu zapobiec, za wschodnią granicę postanowił udać się ks. prof. Waldemar Cisło. – Obojętność zabija – mówi dyrektor sekcji polskiej PKwP.

– Co jest najbardziej potrzebne w krajach wojny? Żywność, środki higieniczne, lekarstwa. Niech nie znudzi się nam pomaganie – apeluje ks. prof. Cisło. Wykładowca UKSW wskazuje na postawę darczyńców PKWP. Jeden z nich sfinansował zakup najpotrzebniejszych rzeczy i przekazał na wsparcie 10 tys. euro. Inny, posiadający swoją firmę, umożliwił darmowy transport. To dzięki życzliwości Polaków do Czerwonogrodu dotarło ok. 40 busów z pomocą humanitarną. Na miejscu znajduje się magazyn, skąd żywność i środki higieny trafią dalej na wschód.

W trakcie pobytu na Ukrainie ks. prof. Waldemarowi Ciśle towarzyszą motocykliści z Rajdu Katyńskiego. Pomagali w rozpakowaniu transportu z Polski. Z dyrektorem sekcji polskiej PKwP pojechali też do Buczy. – Prośmy Boga, byśmy mieli siłę pomagać Ukrainie jak najdłużej – mówił wykładowca UKSW w miejscu, w którym Rosjanie w okrutny sposób wymordowali bezbronnych cywilów.

Pobyt PKwP na Ukrainie, obok zwrócenia uwagi na ciągnący się dramat najsłabszych: kobiet, dzieci i osób starszych, ma też wymiar patriotyczny. Ksiądz prof. Cisło wspólnie z motocyklistami z Rajdu Katyńskiego przebywał w Bykowni. W trakcie Mszy św. zachęcał tych, którzy mu towarzyszyli, do tego, by dziękowali Bogu za pokój. – Mamy to szczęście, że od kilkudziesięciu lat w Polsce nie było wojny – mówił. Zwracał uwagę, że „dar pokoju jest kruchy, o czym przekonała się Ukraina”.

– Oni zrezygnowali z broni atomowej, by mieć gwarancję życia w pokoju. Gdzie są dzisiaj ci, którzy dawali im wtedy gwarancje? Czego uczy nas ten fakt? Że ludzkie gwarancje są bardzo kruche, łatwo się z nich wycofać – zaznaczył wykładowca UKSW.

Dyrektor sekcji polskiej PKwP przypomniał o Polakach, których szczątki spoczywają na cmentarzu w Bykowni w zbiorowych mogiłach. Zauważył, że również im wrzesień 1939 roku pokazał, ile warte są ludzkie obietnice. – Wbito wtedy nóż w plecy broniącej się Polsce – przypominał ks. prof. Cisło. Wyjaśnił, że „łatwo pochylać się nad tym, co było, ale trzeba też wyciągać wnioski”. – Polska potrzebuje dzisiaj, byśmy wszyscy pracowali na rzecz jej dobra, bez względu na poglądy polityczne, religię. Polska jest naszą matką – zaznaczył wykładowca UKSW.

Ksiądz prof. Cisło przywoływał nauczanie ks. Piotra Skargi. Mówił o obowiązkach polityków. Cytował słowa: „Współcześni politycy nauczają władców i monarchów, aby nie troszczyli się o sprawy wieczne”. – Zobaczcie, ile wysiłku niektóre środowiska medialne i intelektualne wkładają, aby wydrzeć z ludzkiego serca Boga; z serca młodego człowieka, z życia publicznego. Jaki jest w tym cel? – pytał dyrektor sekcji polskiej PKwP. Tłumaczył, że Polskę od lat „kształtowała Ewangelia i krzyż, tak mocno wpisany w jej historię”.

Wykładowca UKSW wyjaśnił, że odpowiedzialność za Ojczyznę to obowiązek wobec tych, którzy przelewali za nią krew; również wobec ofiar Katynia. – Dziś często traktujemy Polskę z przymrużeniem oka. Pozwalamy, by ją obrażano, a to przecież nasza matka – dodał. Ksiądz prof. Cisło zaznaczył, że w sprawach najważniejszych musimy być razem.

– Pomyślmy o tym, bo widocznie komuś zależy, żeby Polak Polakowi skakał do gardła. Ze względu na szacunek dla ofiar Katynia trzeba ciągle wołać: opamiętajcie się i pracujcie dla matki, której na imię Polska. Jesteście synami tej ziemi. Biada tym, którzy matkę sprzedają za judaszowe srebrniki – podkreślił dyrektor sekcji polskiej PKwP.

Na Ukrainie Pomoc Kościołowi w Potrzebie pozostanie jeszcze dwa dni.

JG, KAI