Nowy rząd szansą dla Polski
Czwartek, 7 marca 2013 (11:26)Z Beatą Szydło, wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Marta Milczarska
Dziś debata w Sejmie nad wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska. Jakie są najważniejsze punkty uzasadniające odwołanie tego rządu?
- Dzisiaj będzie przedstawiona całościowa ocena sytuacji w Polsce i nieudolności rządu Donalda Tuska, przede wszystkim w sprawach gospodarczych, finansów publicznych, zdrowia i oświaty. To będzie całościowe pokazanie tego, do czego doprowadziły nasz kraj przez 5 lat rządy koalicji PO - PSL. Prezes PiS Jarosław Kaczyński będzie mówił o stanie państwa. Zwróci także uwagę na to, że można rządzić w Polsce inaczej, że można tak prowadzić politykę gospodarczą i społeczną, żeby Polacy nie musieli martwić się o to, że ich dzieci nie będą przyjmowane do szpitali, że emeryci nie będą musieli martwić, czy stać ich na wykupienie recepty, i przede wszystkim to, że nasz kraj może się rozwijać, tylko potrzeba po prostu innych rządów.
Prof. Piotr Gliński, kandydat na stanowisko premiera rządu technicznego, nie zabierze głosu w debacie sejmowej, gdyż jak uzasadniła marszałek Ewa Kopacz – nie pozwala na to Regulamin Sejmu. Jak Pani ocenia taką decyzję marszałek Sejmu?
- To jest skandaliczne uzasadnienie. Według naszych analiz Regulaminu Sejmu prof. Gliński jako oficjalnie zgłoszony kandydat na szefa rządu ma prawo do wystąpienia na sejmowej mównicy. Myślę, że jest to przede wszystkim próba zdyskredytowania tego wniosku i pokazania, że prof. Gliński nie jest osobą akceptowaną przez Platformę Obywatelską i ekipę rządzącą.
A może i ta odmowa podyktowana jest strachem. Nie rozumiem, dlaczego w demokratycznym państwie odmawia się wystąpienia politycznego rywala, jakim jest prof. Gliński, z mównicy sejmowej, skąd mógłby wygłosić swoje przemówienie. Jednakże mimo odmowy ze strony marszałek prof. Piotr Gliński wcześniej podczas konferencji prasowej przedstawi swój program. Mam nadzieję, że media będą transmitowały jego wystąpienie i Polacy będą mieli okazję usłyszeć, co prof. Gliński chce zaproponować, jaki jest program proponowanego przez nas rządu technicznego. Można tylko powiedzieć, że Platforma, bojąc się już wszystkiego, nawet nie dopuszcza kandydata rządu technicznego do tego, aby mógł zabrać głos w Sejmie. Dla nas jest niezrozumiała zupełnie decyzja, no ale cóż, jeżeli Platforma knebluje już usta nawet mediom niezależnym, no to o czym tutaj rozmawiać…
Jutro głosowanie nad wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności. Aby odwołać rząd wymagane są 231 głosy. Z zapowiedzi klubów parlamentarnych wynika, że wniosek przepadnie. Jaki jest więc jego sens?
- Już sama debata nad tym wnioskiem jest bardzo ważna, dlatego że to jest możliwość wypowiedzenia się właśnie o tym, jak jest w tej chwili, co się dzieje w naszym kraju, jaka jest nasza ocena i również pokazanie, że można rządzić inaczej, że może być inaczej.
Dziwię się posłom opozycji, którzy zapowiadają, że nie poprą tego wniosku, jednak szczególnie dziwi mnie postawa parlamentarzystów Solidarnej Polski, która wskazuje tą decyzją na to, że wybrali oni drogę wspierania rządów Tuska. Każdy parlamentarzysta, który jutro nie podniesie ręki za odwołaniem rządu Tuska, to tak naprawdę daje mu przyzwolenie na to, by przez następne lata prowadził tę swoją szkodliwą politykę dla Polski i Polaków.
Dziwi mnie to także, dlatego że posłowie opozycji bardzo głośno mówią, czy to w mediach, czy na wystąpieniach publicznych, czy nawet w kuluarach sejmowych, że źle oceniają rządy Tuska, że w Polsce źle się dzieje, a tymczasem, kiedy dochodzi do tego najważniejszego sprawdzianu, to zachowują się po prostu kunktatorsko i chcą ten rząd wspierać. Dlatego podkreślam jeszcze raz: niezagłosowanie za odwołaniem tego rządu to jest tak naprawdę wyrażeniem swojego poparcia dla jego działań.
Jakie są plany PiS po jutrzejszym głosowaniu?
- Będziemy konsekwentnie nasz wniosek ponawiać, nadal będziemy organizować debaty, będziemy pokazywali tę alternatywę dla Polaków, którą może nieść program Prawa i Sprawiedliwości, to wszystko, co chcemy zrobić. W Polsce może być inaczej, Polska może być inaczej rządzona. Polska może być krajem, który będzie pełnił swoje funkcje, a nie tak jak do tej pory pod rządami Tuska Polska jako państwo zaczyna wycofywać się ze wszystkich obszarów życia publicznego i społecznego. Będziemy konsekwentnie mówili o tym, że ten rząd musi odejść.
Dziękuję za rozmowę.