• Środa, 13 maja 2026

    imieniny: Ofelii, Roberty, Serwacego

Rocznica zdobycia PAST-y

Sobota, 20 sierpnia 2022 (09:23)

78 lat temu, 20 sierpnia 1944 r., polska flaga zawisła na dachu Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej przy
ul. Zielnej.

Zdobycie budynku było jednym z największych sukcesów Powstania Warszawskiego. Dziś gmach jest sercem ruchu kombatanckiego skupionego wokół Światowego Związku Żołnierzy AK.

Od początku zrywu żołnierze Armii Krajowej podejmowali próby zdobycia gmachu PAST-y obsadzonego przez niemieckich snajperów. Aby pokonać niemiecką załogę, powstańcy podpalali gmach za pomocą miotaczy ognia, zrobionych ze strażackich motopomp i tych zdobytych na Niemcach. Wdarcie się do budynku ułatwiło także wysadzenie ściany sąsiadującej kamienicy. Wielu obrońców popełniło samobójstwo, skacząc z górnych pięter płonącego wieżowca. W piwnicy ukryła się niewielka grupa esesmanów, którzy poddali się pod groźbą użycia miotaczy ognia.

Ostatecznie o poranku 20 sierpnia 1944 r. żołnierze batalionu „Kiliński” przy wsparciu innych oddziałów pokonali silnie uzbrojonych Niemców i zdobyli PAST-ę. Do polskiej niewoli dostało się ponad 110 niemieckich żołnierzy, funkcjonariuszy SS i formacji pomocniczych. Opanowanie przez powstańców tego budynku to jeden
z symboli heroicznej walki o oswobodzenie stolicy. Dwa dni później, 22 sierpnia, polskie oddziały zdobyły także gmach tzw. małej PAST-y (podstację telefonów) przy ul. Piusa XI.

Barbara Wilczyńska-Sekulska „Penelopa”, która służyła
w batalionie „Kiliński”, wspominała w 2013 r., że PAST-a, gdzie do 20 sierpnia utrzymywali się Niemcy, była nieustannym zagrożeniem dla Polaków. „W czasie okupacji Niemcy stworzyli tutaj silny posterunek z załogą złożoną
z ok. 150 żołnierzy Wehrmachtu i SS. Dla Śródmieścia był on jak cierń w sercu Warszawy” – mówiła. Barbara Wilczyńska-Sekulska podkreśliła, że zdobycie PAST-y, które było wielkim osiągnięciem powstańców, okupione było śmiercią co najmniej 60 żołnierzy AK. „PAST-a została
w naszych rękach do końca powstania” – dodała z dumą.

Polacy zdobywając PAST-ę, odnieśli nie tylko zwycięstwo militarne, lecz i moralne – zaznaczał w rozmowie z PAP
w 2012 r. Janusz Jakubowski „Sokół”, były żołnierz batalionu „Kiliński”. „Niemal do końca powstania Niemcy nie uznawali nas za żołnierzy. Po dostaniu się do ich niewoli zabijali nie tylko nas, ale także kobiety i dzieci. Ale gdy niemieccy żołnierze poddali się i wychodzili z PAST-y, to nie daliśmy się ponieść zemście i potraktowaliśmy ich tak jak ludzi” – wspominał Janusz Jakubowski. Moment opuszczania budynku przez Niemców, którzy przeżyli pożar i szturm, został utrwalony przez operatorów filmowych
i fotografów. Wydarzenia wokół PAST-y są jednymi
z najlepiej udokumentowanych epizodów Powstania.

 

Poza zdobyciem PAST-y batalion „Kiliński” wsławił się odbiciem Prudentialu i Poczty Głównej przy
ul. Świętokrzyskiej. W czasie zrywu oddział ten po napływie ochotników osiągnął stan ok. 2000 żołnierzy
(w godzinie „W” batalion liczył ok. 900 żołnierzy; uzbrojonych było ok. 10 proc. z nich). „Kiliński” był niepokonany do końca starć. Do momentu kapitulacji jego żołnierze utrzymali się na zdobytych pozycjach. Walcząc
w trakcie powstania w Śródmieściu, poniósł dotkliwe straty: ponad 500 poległych, ponad 1000 rannych,
z których niektórzy ranni byli dwu-, a nawet trzykrotnie.

W roku 2000 gmach PAST-y został uroczyście przekazany Światowemu Związkowi Żołnierzy AK i do dziś jest ich siedzibą. W sierpniu 2003 r. na dachu ustawiono symbol Polski Walczącej. Co roku w rocznicę zdobycia PAST-y przed gmachem odbywają się uroczystości upamiętniające jeden z najważniejszych bojów Powstania.

JG, PAP