Rocznica męczeńskiej śmierci ks. Kotlarza
Czwartek, 18 sierpnia 2022 (20:39)Biskup radomski Marek Solarczyk modlił się 18 sierpnia o dar beatyfikacji ks. Romana Kotlarza, w rocznicę jego męczeńskiej śmierci. Msza Święta była celebrowana w kościele Matki Bożej Częstochowskiej w Pelagowie. W koncelebrze uczestniczył m.in. ks. Mirosław Kszczot, kapelan Stowarzyszenia Radomski Czerwiec ‘76. Proces beatyfikacyjny niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu prowadzi diecezja radomska.
Witając wiernych, ks. bp Marek Solarczyk mówił, że dzisiaj przeżywamy 46. rocznicę męczeńskiej śmierci ks. Romana Kotlarza. – Stajemy z wdzięcznością za jego życie i kapłańską posługę, stajemy z modlitwą za naszą Ojczyznę. Stajemy też z ufną prośbą o Boże błogosławieństwo na czas trwającego procesu beatyfikacyjnego i rychłą beatyfikację ks. Romana – powiedział biskup radomski.
W homilii ks. bp Solarczyk mówił, że ks. Roman Kotlarz był świadkiem i sługą tego, co Boże, poprzez swoją posługę kapłańską w każdym czasie i miejscu. – I dzisiaj możemy wręcz powiedzieć: dla każdego i za każdą cenę, włącznie za cenę życia, ale z nadzieją życia wiecznego – podkreślił.
Na koniec modlił się o dar beatyfikacji ks. Kotlarza.
– Dziękujemy za jego „łaknienie i pragnienie sprawiedliwości”, za pomoc niesioną potrzebującym, za odważną obronę praw Bożych i ludzkich, za towarzyszenie prześladowanym oraz za głoszenie z zapałem Ewangelii aż do ofiary z samego siebie. Niech przykład jego miłości zwyciężającej nienawiść stanie się dla nas i kolejnych pokoleń światłem i wzorem do naśladowania – modlił się biskup.
Po Liturgii wierni przeszli do Izby Pamięci ks. Romana Kotlarza. To właśnie tam ze strony bezpieki spotykały go szykany i bicie. Oprócz stałej wystawy poświęconej pamięci ks. Kotlarza można zobaczyć dokumenty i artefakty związane z duszpasterzem.
Pamięć ks. Romana Kotlarza uczcił wicepremier Piotr Gliński. W Pelagowie koło Radomia, gdzie znajduje się dawna plebania ks. Kotlarza, wicepremier Gliński powiedział, że ks. Kotlarz był obecny w życiu ludzi, dlatego pamięć o nim jest wciąż żywa. Mówił, że były to czasy, kiedy każdy uczciwy człowiek nie godził się na komunizm, na obłudę czy utratę szans rozwojowych. – Poprzez zaangażowanie w protest robotniczy w czerwcu 1976 roku ksiądz Roman był prześladowany, bity, torturowany i nachodzony przez „resort oprawców, który składał się ze zbirów i morderców” – przypomniał premier Gliński, nawiązując do działalności „Grupy D” – ściśle tajnego oddziału specjalnego do walki z Kościołem w IV Departamencie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
– Pamiętajmy o tym, bo jest wielu, którzy chcą o tym zapominać – dodał wiceszef polskiego rządu.
– Ksiądz Roman Kotlarz był wyrazicielem robotniczej krzywdy – zaznaczył minister kultury i dziedzictwa narodowego.
– Jesteśmy tutaj po to, żeby oddać mu hołd, a jednocześnie powiedzieć, że pamiętamy. Że młode pokolenia, kolejne pokolenia też muszą pamiętać, bo my wszyscy jesteśmy z takich ludzi, z takiego poświęcenia, z takich ofiar. Bez tego nie byłoby Polski, nie byłoby naszej tożsamości, nie byłoby naszej kultury – ocenił wicepremier podczas uroczystości.
15 sierpnia 1976 r. ks. Kotlarz odprawiał w parafii w Pelagowie Mszę św. za pobitych robotników. W jej trakcie zasłabł. Po trzydniowym pobycie w szpitalu zmarł 18 sierpnia.
W 1981 r. po licznych protestach wiernych władze wszczęły śledztwo w sprawie śmierci kapłana, które po kilku miesiącach dochodzenia zakończyło się umorzeniem. W 1990 r. prokuratura wojewódzka w Radomiu wznowiła śledztwo, ale i ono zostało umorzone, chociaż prokuratorzy przesłuchali prawie wszystkich funkcjonariuszy SB zajmujących się w Radomiu zwalczaniem Kościoła katolickiego.
APW, KAI, PAP