Dziś w „Naszym Dzienniku”
Wyznaczyć granicę
Wtorek, 16 sierpnia 2022 (02:05)Z prof. Tomaszem Grzegorzem Grosse z Uniwersytetu Warszawskiego, ekspertem Instytutu Sobieskiego ds. europejskich rozmawia Mariusz Kamieniecki.
Wciąż trwa bezprawne blokowanie nam środków z „Krajowego planu odbudowy”. Może rząd powinien rozważyć skargę do TSUE?
– Uważam to za bezcelowe, szkoda czasu i energii rządu, tym bardziej że – niestety – takie postępowanie nie gwarantuje sukcesu. TSUE jest instytucją upolitycznioną, która w ogromnej większości spraw bierze stronę Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. W tej kwestii polski rząd wadzi się z oboma instytucjami, więc stoi na przegranej pozycji. Ponadto sprawa ma bezpośredni związek z interesami instytucyjnymi TSUE, chodzi o przestrzeganie jego wyroków, nawet w sprawach, które naginają lub wręcz przekraczają unijne traktaty. Dotyczy zmiany ustrojowej w Unii Europejskiej w kierunku federacji i centralizacji, która oznacza także wzmocnienie władzy TSUE. Tak więc nie wierzę, aby sędziowie unijni poparli polskie argumenty.
Zatem jakie są sposoby na wyegzekwowanie tych środków od Unii?
– W moim przekonaniu Bruksela, Berlin i Paryż, a także niektóre inne stolice Europy Zachodniej oczekują całkowitej kapitulacji ze strony polskiego rządu, a więc nie tylko uległości w zakresie sądownictwa, ale również wielu innych spraw, trudnych dla konserwatywnego wyborcy w Polsce.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym