• Środa, 13 maja 2026

    imieniny: Ofelii, Roberty, Serwacego

Piknik historyczny w Radzyminie

Niedziela, 14 sierpnia 2022 (15:28)

W niedzielę 14 sierpnia Polacy mogli uczestniczyć w obchodach 102. rocznicy Bitwy Warszawskiej – Cudu nad Wisłą m.in. w Radzyminie.

Pokój nikomu nie jest dany raz na zawsze – powiedział nuncjusz apostolski w Polsce ks. abp Salvatore Pennacchio podczas obchodów 102. rocznicy Bitwy Warszawskiej w Radzyminie. Zaznaczył, że od wartości, na jakich człowiek buduje, zależy przyszłość świata. Kultura, która odrzuca więź z Bogiem, staje się kulturą śmierci – ostrzegł.

W przypadającą 14 sierpnia 102. rocznicę śmierci kapelana ks. Ignacego Skorupki obchody Bitwy Warszawskiej 1920 roku odbyły się w Ossowie i w Radzyminie.

Po apelu poległych na cmentarzu Żołnierzy Wojny Polsko-Bolszewickiej w Radzyminie procesja różańcowa przeszła do kościoła św. Jana Pawła II, gdzie odbyła się uroczysta Msza św. W czasie liturgii pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce ks. abp. Salvatore Pennacchio dziękowano Bogu za zwycięstwo w 1920 r., modląc się za poległych. Eucharystię koncelebrował m.in. ordynariusz warszawsko-praski ks. bp Romuald Kamiński.

W homilii ks. abp Pennacchio przywołał postać swojego poprzednika na tym urzędzie, arcybiskupa Achillesa Rattiego, późniejszego Papieża Piusa XI, który w 1920 r. nie tylko nie opuścił Warszawy, ale towarzyszył jej mieszkańcom modlitwą za chorych, rannych i poległych. Pojechał także do Radzymina, gdzie toczyły się walki.

– Odwagę i wiarę czerpał on od Boga, a także od ludu polskiego, od mieszkańców stolicy, doceniał wiarę, hart ducha i poświęcenie warszawiaków, szanował mądrość i niezłomność biskupów oraz kapłanów, którzy zawierzali swój los Matce Bożej Zwycięskiej, Królowej Korony Polskiej – zaznaczył ks. abp Pennacchio.

Powiedział, że tocząca się wojna na Ukrainie pokazała wszystkim, że „dar pokoju nikomu nie jest dany raz na zawsze”. – To my jesteśmy budowniczymi tego świata, tego kraju, jesteśmy budowniczymi wspólnoty pokoju – wskazał hierarcha.

Cytując słowa św. Jana Pawła II, ksiądz arcybiskup ostrzegł, że „kultura, która odrzuca więź z Bogiem, zatraca własną duszę i schodzi na manowce, stając się kulturą śmierci”.
– Obyśmy potrafili ciągle powracać do Boga – zaapelował.

Przekonywał też, że „Maryja, Łaskawa Pani, Strażniczka Polski, chce także dziś ochronić przed niepokojem, przed zalewem niewiary, bezmyślności i grzechu, które zewsząd przychodzą do ojczyzny bohaterów spod Radzymina”.

Nuncjusz podkreślił, że Polacy, wyciągając pomocną dłoń do uchodźców, cały czas zdają niełatwy egzamin z człowieczeństwa.

– W imieniu Ojca Świętego Franciszka dziękuję i proszę, abyście nie ustawali w czynieniu dobra – powiedział ks. abp Pennacchio.

– Maryja Wniebowzięta, Królowa Polski, zachęca nas, aby zło dobrem zwyciężać – wskazał duchowny. – Tylko pójście tą trudną i długą drogą doprowadzi nas do zwycięstwa. Tylko w ten sposób wychowamy do dobra młodych ludzi. Tylko w ten sposób zagwarantujemy przyszłym pokoleniom pokój”– mówił nuncjusz apostolski w Polsce.

W liście do uczestników obchodów rocznicowych wicepremier i szef MON Mariusz Błaszczak podkreślił znaczenie polskiego czynu zbrojnego z 1920 roku.

„Bohaterscy polscy żołnierze, wspierani przez cały naród, z zaciętością i niezwykłą determinacją walczyli o zachowanie niedawno odzyskanej niepodległości swojej Ojczyzny.
W bitwie rozegranej pod Radzyminem pokonali Armię Czerwoną i odepchnęli rosyjską nawałę na wschód” – przypomniał minister Błaszczak.

Zaznaczył, że tym czynem dowiedli w 1920 roku, że „Polacy w obliczu niebezpieczeństwa są zjednoczeni i solidarni, że potrafią stawić opór nawet największej sile zbrojnej i skutecznie walczyć o wolną Polskę”.

Po Eucharystii odbył się piknik wojskowy.

Uroczystości w Radzyminie rozpoczęły nowennę pompejańską za Ojczyznę. Jej uczestnicy przez dziewięć dni będą modlić się o wolność Kościoła Rzymskokatolickiego, niepodległość Polski, duchowe odrodzenie i jedność Narodu – zapowiedzieli organizatorzy.

Powstające w Radzyminie sanktuarium św. Jana Pawła II stanowi wotum wdzięczności za wizytę Papieża w tym mieście 13 czerwca 1999 r. Nawiedził on wówczas cmentarz Żołnierzy Polskich 1920 r., na którym
w zbiorowych mogiłach spoczęło ponad tysiąc żołnierzy.

W czterech zbiorowych mogiłach są szczątki kilkuset żołnierzy pułków walczących o miasto w dniach 13-16 sierpnia 1920 r.

Na początku września 1939 r. w zbiorowej mogile pochowano również 127 żołnierzy polskich poległych w okolicach Radzymina. Jest także bratnia mogiła 127 żołnierzy polskich 1939 r. oraz groby żołnierzy organizacji konspiracyjnych z lat wojny 1939-1944.

Po zakończeniu okupacji hitlerowskiej władze komunistyczne zakazały urządzania patriotycznych zgromadzeń na cmentarzu i podjęły działania w kierunku zacierania pamięci o wojnie 1920 r.

Na cmentarzu znajduje się także kaplica z obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej, pamiątkowymi tablicami i urnami
z ziemią z Katynia oraz z cmentarzy żołnierzy polskich 1920 r. w Grodnie, Nowogródku i Wołkowysku.

O 13.00 rozpoczął się również piknik historyczny na placu za Kolegiatą Radzymińską. Więcej warto zobaczyć w fotogalerii TUTAJ.

 

APW, PAP