• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Podziękuję Bogu za cudowne ocalenie

Poniedziałek, 8 sierpnia 2022 (16:58)

– Dla mnie to cud, że przeżyłem – powiedział jeden z pielgrzymów, który uczestniczył w wypadku polskiego autokaru w Chorwacji.

– Będę chciał wybrać się kiedyś do Medziugoria, aby podziękować Bogu za cudowne ocalenie – powiedział Roman Wileński, który uczestniczył w tragicznym wypadku polskiego autokaru w Chorwacji. Obecnie przebywa w szpitalu w Zagrzebiu z ranami głowy i nogi. Do Polski ma wrócić w środę. Mężczyzna jest mieszkańcem podradomskiej miejscowości Kolonia Lesiów.

Roman Wileński przyznał, że poradził sobie z traumą po wypadku, bowiem przez wiele pracował w komisji badania wypadków. Teraz pracuje w jednej ze spółek kolejowych. Był jednym z pielgrzymów udających się do Medziugoria. Obecnie przebywa w szpitalu w Zagrzebiu z ogólnymi ranami głowy i nogi.

– Dla mnie to cud, że przeżyłem. Dziękuję Bogu. Siedziałem w piątym rzędzie, od strony kierowcy. W chwili zdarzenia spałem. Obudziłem się z chwilą taranowania przez autobus barier na drodze. Jedynie, co mogłem zrobić, to chwycić się przedniego fotela, aby zamortyzować siłę uderzenia. Później w szpitalu oglądałem zdjęcia z wypadku – opowiada Roman Wileński z rozmowie z Radiem Plus Radom.

Roman Wileński będzie chciał w przyszłości ponownie wybrać się do Medziugoria, aby podziękować Bogu za cudowne ocalenie. – Jest za co dziękować Matce Bożej. Mam teraz dużo czasu na modlitwę. Dziękuję tym, którzy modlą się za wszystkich poszkodowanych w wypadku – powiedział pątnik.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło o godzinie 5.40 na autostradzie A4, na północ od Zagrzebia. Autokar wyruszył w piątek z Częstochowy do Medziugoria. Pielgrzymkę zorganizowało Biuro Bractwa św. Józefa. Na pokładzie autokaru było 2 kierowców i 42 pielgrzymów, głównie z Sokołowa, Konina i Jedlni k. Radomia. W wypadku zginęło 12 osób, a ponad 30 jest rannych.

AB, KAI