• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

Ewangelia na niedzielę

Niedziela, 7 sierpnia 2022 (11:11)

Ewangelia i rozważanie na niedzielę:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje
ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie
i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze
i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się
i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”.

Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?”. Pan odpowiedział: „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi.

Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli,
a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”.

Łk 12,32-48

 

Rozważanie: Mądrość czekania

„Bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie” – mówi Jezus.
Jak interpretować Jego słowa? Jako groźbę? Przestrogę? Sprowadzenie do parteru tych, którym wydaje się, że tu, na ziemi, obstawieni wypełnionymi po brzegi „spichrzami”, zabezpieczeni polisami, będziemy żyć wiecznie? Dziś wielu internetowych kaznodziei, idąc po linii oczekiwań swoich followersów, walczy ze wszystkim w nauczaniu Ewangelii, co mogłoby zestresować, popsuć błogostan człowieka.

A może to realizm życia przemawia przez Jezusa? Wszak tyle ulotnych wspomnień kamienieje w zdziwieniu cmentarnych napisów. A ręka kamieniarza wykuwa słowa ks. Jana: „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. Wypadek, nowotwór, samobójstwo. Dużo jest mogił tych, którym wydawało się, że mają jeszcze czas. Dużo czasu! Życie zgasło zbyt wcześnie.

A nam ciągle wydaje się, że mamy jeszcze mnóstwo czasu!

„Od nagłej i niespodziewanej śmierci zachowaj nas, Panie” – śpiewamy w suplikacjach. Najbardziej przeraża świadomość odchodzenia w całkowitej samotności, z dala od najbliższych, bez szansy na pojednanie z Bogiem i ludźmi. Bez adwokatów, sojuszników – tylko ja i On. Tylko prawda. Może dlatego w Tradycji Kościoła już w pierwszych wiekach jego istnienia praktykowano świętowanie wigilii, czyli nocnych czuwań poprzedzającego ważne święta?
Były odpowiedzią na zaproszenie, które Jezus kierował
do swoich słuchaczy – choćby w czytanym dziś fragmencie Ewangelii. „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” – prosił uczniów w ogrodzie Oliwnym (Mt 26,41). Wigilie stały się elementem chrześcijańskiej pedagogii. Sposobem szukania mądrości.

Ks. Paweł Siedlanowski