• Środa, 13 maja 2026

    imieniny: Ofelii, Roberty, Serwacego

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Chrońmy interesy Polski

Środa, 3 sierpnia 2022 (01:31)

ROZMOWA / z Bogdanem Rzońcą, posłem do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości

 

Jak to jest, że Bruksela nakłada sankcje na Rosję, a po tym jak Gazprom żąda płacenia za gaz w rublach, przedstawia instrukcje,
w jaki sposób europejskie firmy mają obchodzić sankcje i płacić rublami?

– To jest dalszy ciąg kompromitacji Komisji Europejskiej
i efekt presji, którą Władimir Putin wywiera na zachód Europy. Z jednej strony chwalą się nakładaniem sankcji
na Rosję, a z drugiej po cichu poszczególne państwa robią interesy z Putinem i myślą, jak obchodzić sankcje. Tym bardziej powinniśmy się przestać przejmować nowymi zobowiązaniami, jakie Komisja Europejska nakłada na nas, typu: wspólne zakupy broni, ograniczenia zużycia
i dzielenie się gazem, ale powinniśmy robić swoje – chronić wyłącznie interesy Polski. Oczywiście, spowoduje to retorsje ze strony Komisji Europejskiej, bo mogą nam obciąć wypłaty kolejnych środków, ale pieniądze w tej grze nie są najważniejsze. Przestańmy mówić, że pieniądze
z Unii są zbawienne dla Polski, a miejmy świadomość, że najważniejsza jest dla nas niepodległość, która nie podlega jakimkolwiek ustępstwom czy targom. Myślę, że powinniśmy zacząć naliczać odsetki od środków, których nam nie dano, a co gwarantują nam umowy, aby pokazać światu jakie szkody ekonomiczne – będąc solidarna
z innymi – poniosła Polska.

Grupa Europejskich Konserwatystów
i Reformatorów zażądała wyjaśnień od Komisji Europejskiej i odpowiedź, jaką otrzymała od komisarz Kadri Simson, jest zdumiewająca. Zaprzeczono w niej, jakoby KE pracowała nad obchodzeniem sankcji?

– Cóż komisarz Kadri Simson mogła napisać w tej sytuacji. Nie mogła powiedzieć prawdy, więc – jak to w zwyczaju mają unijni urzędnicy – posłużyła się ogólnikami, które niczego nie wyjaśniają. O tym, że liderzy europejscy, firmy europejskie są uzależnione od Putina i kooperują
z Putinem, nie można napisać, dlatego posługują się pokrętnymi, nieprawdziwymi informacjami, co jest tylko dowodem na brak solidarności i jedności w Unii Europejskiej i na nierówne traktowanie poszczególnych państw członkowskich. Myślę, że prawda o kłamstwach Komisji Europejskiej i funkcjonowaniu Unii Europejskiej będzie coraz bardziej obnażana. Komisarzom nie pozostaje nic innego, jak bronić swoich pozycji, by wraz
z przewodniczącą Ursulą von der Leyen dojechać bezpiecznie do końca kadencji. To jest ich cel i główne zadanie. Oni nie myślą w ogóle o Unii Europejskiej,
o jej funkcjonowaniu i rozwoju zgodnie z duchem ojców założycieli, nie myślą w ogóle, jak przetrwać i wyjść
w miarę bezpiecznie z wielkiego kryzysu, jakiego doświadcza dziś Unia. Ci politycy nigdy nie przyznają się do błędów, nie powiedzą, że to oni zawinili poprzez bezrefleksyjną politykę, natomiast do końca będą kluczyć
i próbując odwrócić uwagę od rzeczy ważnych, będą wywoływać sztuczne, zastępcze tematy, takie jak brak rzekomej praworządności w Polsce. Tymczasem okazuje się, że brak praworządności jest chorobą Komisji Europejskiej i elit rządzących Unią Europejską, a nie Polski.

Poprzez bezmyślne przepisy obchodzenia sankcji sami sponsorują wojnę, zapominając, że można ją zatrzymać nie tylko militarnie, ale też gospodarczo?

– Niestety, solidarności w podejściu do Putina nie ma,
z czego on skrzętnie korzysta. W tej sytuacji nie powinniśmy się oglądać na innych i czas najwyższy zacząć mówić, że pewnych warunków, jakie stawia nam Bruksela, nie spełnimy. Tak jak to powiedziała minister Moskwa, że nawet jeśli będzie wywierana presja na Polskę, to my kurków z gazem nie zakręcimy polskim firmom i w zimie
w naszych domach Polacy będą mieć ciepło, a nasze firmy będą gospodarczo dobrze funkcjonować. Natomiast nie da się działać solidarnie, kiedy każdy kraj pilnuje własnych interesów, a nowomowa brukselska funkcjonuje tylko
w obszarze propagandowym, ale solidarności w tym wszystkim na próżno szukać. Owszem, dużo jest słów solidarności unijnej, ale nie ma w tym treści, coraz więcej w tym wszystkim jest przebiegłości i fałszu. Dlatego coraz częściej będziemy obnażać obłudę i fałsz, pokazywać kłamstwa tych środowisk społeczeństwom państw członkowskich. Trzeba to pokazywać, trzeba o tym mówić
i na dowód pokazywać rachunki wszystkich bzdurnych rozwiązań ideologicznych typu „Fit for 55” czy złych odrealnionych rozwiązań dotyczących ekologizacji Europy, co gubi zwykłego mieszkańca Europy, którego poziom życia będzie się obniżać. Życie – żywność, energia, będą coraz droższe, a warunki funkcjonowania coraz gorsze.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

AB