• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Starania o Muzeum Kresów Wschodnich

Środa, 6 marca 2013 (15:27)

Na Podkarpaciu powstała inicjatywa utworzenia na zamku Lubomirskich w Rzeszowie Muzeum Kresów Wschodnich. Władze Rzeszowa i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego nie mówią inicjatywie nie, ale podkreślają, że najpierw zamek musi znaleźć się w rękach samorządu.

Zamek Lubomirskich z końca XVI wieku to wizytówka stolicy Podkarpacia i jeden z piękniejszych przykładów zabytkowych obiektów warownych w Polsce.

W czasach II wojny światowej był siedzibą władz okupacyjnych. Po wojnie w części gmachu mieściło się więzienie, gdzie wykonano ok. 400 wyroków śmieci na wrogach systemu, w tym także na żołnierzach podziemia antykomunistycznego. W 1981 r. więzienie zlikwidowano, a budynek przekazano Ministerstwu Sprawiedliwości.

Dzisiaj mają tutaj swoją siedzibę Sąd Okręgowy oraz Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Trwają jednak starania o przejęcie zamku Lubomirskich wspólnie przez samorząd Miasta Rzeszowa i Samorząd Województwa Podkarpackiego. Wstępne porozumienie w tej sprawie zostało zawarte w połowie lutego br.

Tymczasem rzeszowscy samorządowcy z PiS wyszli z propozycją utworzenia w zamku Muzeum Kresów Wschodnich, wyposażonego w nowoczesne formy przekazu.

– To nie powinno być smutne muzeum, gdzie ludzie przemieszczają się między gablotami, ale muzeum w dużej mierze oparte o działania interaktywne, gdzie będzie można stworzyć np. duże makiety zamków kresowych, a informacje dla odwiedzających będą wzbogacane prezentacjami audiowizualnymi. Musi być coś, co przyciągnie ludzi, którzy mają na co dzień do czynienia z komputerem i internetem. Tylko wówczas będzie to propozycja ciekawa dla szerokiego kręgu odbiorców – coś porównywalnego z Muzeum Powstania Warszawskiego czy Muzeum Stary Kraków pod płytą krakowskiego Rynku – podkreśla w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl Robert Kultys, rzeszowski radny PiS i jeden z pomysłodawców utworzenia Muzeum Kresów Wschodnich w Rzeszowie.

Choć przyznaje, że propozycja wyszła od radnych PiS, to chciałby, aby była to inicjatywa ponadpolityczna osób, które są zainteresowane przyszłością zamku.

– Nie chcemy wywoływać dyskusji politycznej, ale zależy nam na dyskusji merytorycznej. Chcemy zastanowić się, czy takie muzeum jest potrzebne i jak ewentualnie miałoby funkcjonować – uważa Robert Kultys.

Inicjatorom utworzenia Muzeum Kresów Wschodnich zależy, aby do dyskusji zachęcić historyków, ludzi kultury, a nie tylko polityków.

Dlaczego Muzeum Kresów Wschodnich? Pomysłodawcy takiego rozwiązania przekonują, że choć Kresy Wschodnie są dzisiaj poza granicami Polski, to w narodowej świadomości wciąż funkcjonują jako ziemie bliskie każdemu Polakowi.

– Kresy są wielką wartością kultury polskiej i nie da się zrozumieć historii Polski bez rozumienia historii Kresów. Dziś znajdują się one poza granicami naszego państwa i nie sposób wyobrazić sobie sytuacji, aby się to zmieniło. Dlatego należy znaleźć takie sposoby ich prezentowania, które nie staną się powodem podziałów między Polakami a Ukraińcami, ale będą źródłem czerpania wartości – uważa Robert Kultys.

– Kresy były kiedyś miejscem spotkania i ścierania się kultur Wschodu i Zachodu, co zaowocowało wydarzeniami stanowiącymi dziś kwintesencję naszej historii. Teraz powinny być źródłem rozpoznawania pozytywnych wartości – dodaje nasz rozmówca.

Podkarpacie jest jednym z nielicznych miejsc, w którym ciągle żywe jest spotkanie kultur Wschodu i Zachodu. Ponadto Kresy Wschodnie dawnej Rzeczpospolitej, które znalazły swoje odbicie chociażby w twórczości Henryka Sienkiewicza, wciąż kojarzą się z dawnymi wojnami i zamkami. Oblicze rzeszowskiego zamku jest bardzo dogodne do wykorzystania. Tak rozumiane muzeum może przyciągnąć zwiedzających nie tylko z Polski.

Zanim inwestycja doczeka się realizacji, musi zostać dokończony proces pozyskiwania zamku Lubomirskich przez Miasto Rzeszów i Samorząd Podkarpacia. To z kolei wiąże się z przeniesieniem Sądu Okręgowego do nowej siedziby. Rzeszowscy radni wyrazili ostatnio zgodę na przekazanie resortowi sprawiedliwości działki na potrzeby nowego sądu. Przypuszczalnie proces pozyskiwania zamku potrwa kilka lat, ale przygotowanie tak ambitnego planu, jakim jest utworzenie Muzeum Kresów Wschodnich, również nie dokona się z dnia na dzień.

– Jeżeli chcemy ten ambitny projekt uruchomić, musimy już dzisiaj podjąć poważną dyskusję wśród historyków i ludzi kultury na ten temat. Gra idzie o dużą stawkę. Jeżeli teraz ta sprawa zostanie przespana, istnieje obawa, że w momencie pozyskania obiektu samorządy miejski i wojewódzki nie będą miały gotowego projektu zagospodarowania tego miejsca, wówczas może skończyć się na prowizorce i utworzeniu w zamku Lubomirskich czegoś w rodzaju dużego domu kultury. Byłoby to zmarnowaniem szansy, jaką stwarza ten wielki zabytek – zauważa Robert Kultys, pomysłodawca utworzenia Muzeum Kresów Wschodnich w Rzeszowie. Podkreśla, że powstanie muzeum byłoby czymś wyjątkowym w skali kraju, przeniesieniem do nowoczesności dorobku wielu pokoleń tworzących kresową historię.

 

Mariusz Kamieniecki