Dziś w „Naszym Dzienniku”
Świat musi się dowiedzieć
Poniedziałek, 25 lipca 2022 (00:09)Za dwa lata zakończy się rewitalizacja budynku KL Soldau w Działdowie, w którym upamiętnione zostaną ofiary obozu.
Odbudowa budynków dawnego niemieckiego obozu jest zaawansowana. A jeszcze kilka lat temu wydawało się, że nie uda się uratować niemego świadka niemieckich zbrodni.
– Prace zakończą się po trzecim etapie. Część przeznaczoną na ekspozycję, ogród pamięci, salę pamięci, kaplicę chcemy udostępnić zwiedzającym do końca 2024 r., oczywiście jeżeli wszystko będzie szło zgodnie z zamierzeniami – mówi „Naszemu Dziennikowi” Andrzej Wiśniewski, zastępca burmistrza Działdowa. Prace przy popadającym w ruinę budynku przy ul. Grunwaldzkiej ruszyły w zeszłym roku i zostały rozłożone na trzy etapy.
– Pierwszy etap to była rozbiórka elementów, które nie nadawały się do rewitalizacji, i zabezpieczenie budynku. Po jego zakończeniu od razu przystąpiliśmy do drugiego etapu. Prace postępują sprawnie. Zakończy się on na przełomie września i października, w listopadzie będzie wejście na trzeci etap, który potrwa dwa lata – relacjonuje Andrzej Wiśniewski. Przypomina, że o ile pierwszy etap kosztował ponad milion złotych, drugi ok. 5 mln złotych, to już trzeci będzie kosztował ok. 15 mln złotych. – To jest już pokaźna kwota, mamy zabezpieczone pieniądze, przetarg został rozstrzygnięty – informuje zastępca burmistrza. Zaznacza, że miasto będzie się również starało o dofinansowanie na zagospodarowanie terenów wokół budynku. Podczas drugiego etapu mają zostać odtworzone rozebrane mury, wykonane dalsze zabezpieczenia i zadaszenie. Trzeci etap to obłożenie budynku murem pruskim.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym