Dziś w „Naszym Dzienniku”
Amerykańska rekonkwista
Sobota, 23 lipca 2022 (00:05)Jak „alarmują” lewicowe organizacje i media w Stanach Zjednoczonych, na kanwie czerwcowego orzeczenia tamtejszego Sądu Najwyższego już w 10 stanach wprowadzono zakaz zabijania nienarodzonych dzieci, a w najbliższych tygodniach tego samego można oczekiwać w kolejnych czterech. Adwokaci diabła dwoją się i troją na salach sądowych.
Wynajmowani przez aborcjonistki prawnicy próbują na wszelkie sposoby zablokować projekty wzmacniające ochronę życia. Do tej pory osiągnęli cel m.in. w Arizonie i Utah, ale wszystko wskazuje na to, że ten oczekiwany, bardzo odważny wyrok przyniesie daleko idące zmiany, mogące zahamować efekty pędzącej neoliberalnej rewolucji. To, co widzimy za Atlantykiem, jest zaledwie zapowiedzią tego, co może nas czekać. Nawet jeżeli wyrok nie pociągnie za sobą fali kolejnych zmian prawnych w innych obszarach (w co szczerze wątpię), wzmocnienie ochrony życia w Stanach Zjednoczonych będzie miało skutki globalne. Z korzyścią dla wszystkich obrońców prawa do życia, a przede wszystkim dla bezbronnych dzieci.
Duża część organizacji międzynarodowych, które oficjalnie zajmują się ochroną praw człowieka, a w rzeczywistości ich rekonstrukcją na neomarksistowską modłę, wpadła w panikę, i słusznie. Decyzja amerykańskich sędziów może oznaczać drastyczną dla lewackiego establishmentu zmianę kursu, co w konsekwencji najprawdopodobniej doprowadzi do zahamowania rozpędzonej machiny forsującej prawo do zabijania nienarodzonych dzieci na forum globalnym, w szczególności agend ONZ. To tam lewackie organizacje, do tej pory napędzane amerykańskimi dolarami, lobbowały za powszechną licencją na zabijanie i próbowały przemycać postulaty aborcjonistów do projektów międzynarodowych traktatów.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.