• Środa, 13 maja 2026

    imieniny: Ofelii, Roberty, Serwacego

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Ubezpieczenia powinny stać się powszechne

Piątek, 22 lipca 2022 (00:07)

ROZMOWA / z Jerzym Chróścikowskim, przewodniczącym senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Susza znowu dała się we znaki rolnikom. Jak duże są straty?

– W skali kraju problem nie jest aż tak poważny, ale punktowo już tak. Na senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi dostaliśmy oficjalne dane, z których wynika, że w gminach, gdzie wystąpiła susza, średnie straty wynoszą 20 proc. Ich wielkość jest zróżnicowana i uzależniona od regionów. Na razie największe straty występują w województwie lubelskim. Źle jest również w województwach Polski Zachodniej, bo tam występują bardzo słabe gleby i straty także są duże. Według oficjalnych informacji straty spowodowane suszą odnotowano już w 2 tys. gmin w Polsce. Dotyczą one zbóż jarych, ozimych, truskawek, rzepaku, krzewów owocowych czy upraw strączkowych. Już niektóre regiony sygnalizują, że straty w kukurydzy obserwowane są w 40 proc. powierzchni gmin. Stracą też rolnicy zajmujący się drzewami owocowymi czy warzywami gruntowymi. Już 400 gmin zgłosiło, że susza uderzyła w uprawę warzyw. I wyraźnie widać, że suszą szczególnie mocno jest dotknięte wspomniane województwo lubelskie – szczególnie północna część Lubelszczyzny, bo tam są słabsze grunty.

Problemy będą wkrótce w całym kraju? Jak wpłynęły na sytuację opady?

– W jednej gminie sytuacja jest dobra albo w normie, lub też susza wyrządziła minimalne straty. A wystarczy tylko spojrzeć na gminę sąsiednią, a tam już jest sytuacja bardzo zła. Tam susza niszczy pola i uprawy. Mieliśmy do czynienia z opadami punktowymi i one wcześniej rzeczywiście ratowały sytuację. Teraz, jak zwracają uwagę rolnicy, już nie będą w stanie im pomóc. Zboża się kształtują w odpowiednim czasie. To wtedy decyduje się, ile będą miały ziaren, jaka będzie ich masa. Jest to problem, który dotknie rolników, a przez to całe społeczeństwo. I dlatego na senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapytaliśmy organy państwa o to, co zrobią w tej sytuacji, jak będą temu przeciwdziałać. Okazało się, że jest jeszcze wiele do zrobienia.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk