Wsparcie dla Mołdawii
Czwartek, 14 lipca 2022 (20:44)Maia Sandu, prezydent Mołdawii, spotkała się dzisiaj w Warszawie z prezydentem Andrzejem Dudą.
Podczas konferencji po spotkaniu z Maią Sandu prezydent Andrzej Duda pogratulował uzyskania przez Mołdawię statusu kandydata do UE decyzją Rady Europejskiej z 23 czerwca i podkreślił, że dla Polski to ważna i radosna wiadomość.
Andrzej Duda zaznaczył, że zwycięstwo Sandu w wyborach prezydenckich i zwycięstwo jej proeuropejskiej partii w wyborach parlamentarnych w 2021 pokazuje, że „demokratyzacja Mołdawii i dojrzewanie społeczeństwa obywatelskiego jest w tym w kraju faktem”.
Prezydent podkreślił, że Polska „stara się pomagać Mołdawii, oferując wsparcie ekspertów, a także oferując pomoc finansową i materialną, by wesprzeć proces trudnych reform” w tym kraju. Jak stwierdził, fakt otrzymania przez Mołdawię i Ukrainę statusu państw kandydackich do UE jest „aktem doniosłym i niezwykle ważnym, choć stanowi tylko wstępny krok”. – Najbardziej będziemy się cieszyć, kiedy razem z panią prezydent będziemy mogli się radować tym, że Mołdawia będzie pełnym członkiem Unii Europejskiej – oświadczył.
Polski prezydent przypomniał też, że w czasach sowieckich mołdawska gospodarka była uzależniona od Rosji, co pozostaje problemem do dziś. – Jest absolutnie zasadne, żeby cała europejska wspólnota, widząc właśnie w Mołdawii ten kraj, którego społeczeństwo w absolutnie zasłużony sposób aspiruje do Unii, udzieliła wsparcia od nas – państw Unii Europejskiej, które są dzisiaj w lepszej sytuacji materialnej niż społeczeństwo i państwo mołdawskie. Także i Polska jest oferentem tego wsparcia – mówił Andrzej Duda.
Jak dodał, mimo trudnej sytuacji międzynarodowej wizyta prezydent Sandu w Warszawie jest radosna, gdyż m.in. upamiętnia 30-lecie wzajemnych stosunków dyplomatycznych. Podkreślił, że ostatni czas jest okresem bardzo dobrej współpracy polsko-mołdawskiej. – Mamy nadzieję, że będziemy ją kontynuowali, nie tylko aż do szczęśliwego przyjęcia Mołdawii do Unii Europejskiej, ale także oczywiście później, gdy będziemy w Unii razem – zaznaczył prezydent Duda.
AB, PAP