Odkryto masowe groby
Środa, 13 lipca 2022 (16:11)W lesie białuckim niedaleko miejscowości Iłowo Osada w powiecie działdowskim Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu odkryła dwa masowe groby z czasów II wojny światowej, w których pochowano ok. 8 tys. ludzi, w większości byli to więźniowie KL Soldau, tj. dzisiejsze Działdowo.
Zapowiedziano zbadanie kolejnych 6 miejsc, w których mogą znajdować się podobne groby.
O odnalezieniu masowych grobów w lesie białuckim poinformował na miejscu odnalezienia pochówków prezes IPN dr Karol Nawrocki. – Dokonano tu przerażającego porzucenia szczątków ludzkich. Mniemamy, że były to w większości ofiary obozu KL Soldau – powiedział. Dodał, że jeszcze nie zapadła decyzja, czy szczątki te będą przeniesione na cmentarz w Działdowie, gdzie znajdują się prochy innych ofiar tego obozu, czy też na zawsze będą spoczywały w lesie białuckim i tu zostaną upamiętnione.
– Ludzi, których prochy tu spoczywają, mordowano i okradano – mówił dr Nawrocki, nawiązując do tego, że w tym miejscu niemieccy naziści realizowali „Akcję 1005”, która polegała na pozbywaniu się śladów masowych zabójstw. Wówczas odkopywano masowe groby i palono spoczywające w nich ciała. Nawrocki wyjaśnił, że przeprowadzone w ostatnim tygodniu badania pozwalają stwierdzić, iż ofiary z grobu w lesie białuckim były po odkopaniu ograbiane z cenniejszych przedmiotów, a następnie polewane łatwopalnymi cieczami, m.in. benzyną, okładane chrustem i palone. Szczątki po spopieleniu były mielone.
– Robiono to, aby nikt nie poniósł odpowiedzialności za zbrodnie niemieckich nazistów. To się nie udało, bo Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z pełną determinacja poszukuje ofiar i bohaterów II wojny światowej. Nigdy IPN nie pozwoli na to, by choć jedna ofiara została zapomniana – zapewnił Nawrocki.
Prokurator IPN Tomasz Jankowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Gdańsku, poinformował, że w lesie białuckim odnaleziono 17,5 tony prochów ludzkich, co można przypuszczalnie określić na 8 tys. ofiar.
– Odkryliśmy dwa groby masowe; jeden miał 28 m długości, drugi 12 m. Głębokość jam to ok. 3 m – poinformował Jankowski. Sprecyzował, że warstwa ludzkich prochów rozpoczynała się ok. 1,5 m pod powierzchnią ściółki leśnej. IPN przystąpił w tym miejscu do prac archeologicznych, ponieważ wcześniej dokonano tu badań odkrywkowych. Wyniki innych badań i oględzin pozwalają sądzić, że podobnych grobów ofiar KL Soldau można się spodziewać w sześciu innych miejscach. – Oczywiście będziemy kontynuować prace, będziemy też robić wszystko, by ustalić personalia osób zamordowanych – zapowiedział Jankowski.
W jamach grobowych w lesie białuckim archeolodzy znaleźli kilkaset artefaktów, m.in. guziki, szkaplerze i krzyżyki czy nożyki do cięcia papieru. Prokurator Jankowski powiedział, że są to rzeczy o małej wartości materialnej, co potwierdza okradanie ciał przed ich spaleniem, dodatkowo artefakty te nie są spersonalizowane na tyle, by móc za ich pomocą dotrzeć do ich właścicieli czy do ich rodzin.
JG, PAP