Jezus Chrystus – Emmanuel – Bóg z nami
Piątek, 17 czerwca 2022 (13:00)Homilia wygłoszona przez ks. bp. prof. dr. hab. Ignacego Deca w kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowej Rudzie-Słupcu podczas uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Wstęp
„Twoja cześć, chwała, nasz wieczny Panie, na wieczne czasy niech nie ustanie” – ta pieśń adresowana do Jezusa Eucharystycznego rozlega się dziś w naszych świątyniach i podczas procesji eucharystycznych przez ulice naszych miast i wsi. Zanim wyjdziemy z Jezusem Eucharystycznym na ulice tego miasta, kierując się usłyszanym Bożym słowem, wspomnijmy czas, kiedy Eucharystia została zapowiedziana, ustanowiona i jakie ma znaczenie jej sprawowanie dzisiaj w naszym życiu.
1. Rozmnożenie chleba zapowiedzią Eucharystii
W dzisiejszym fragmencie ewangelicznym słyszymy o cudownym rozmnożeniu chleba. Ewangelista Łukasz wspomina o wielkim tłumie ludzi zebranym przy Jezusie, spośród którego wymienia tylko mężczyzn w liczbie około pięciu tysięcy. Zbliżał się wieczór. Po wielogodzinnym pobycie przy Jezusie wszystkim doskwierało zmęczenie i odczucie głodu. Uczniowie doradzali Jezusowi, aby odprawił ludzi, ponieważ na miejscu nie było żadnych zapasów, a zdobycie jedzenia na pustkowiu było niemożliwe. Interwencja uczniów nie miała charakteru prośby o cud, lecz była wyrazem trzeźwej oceny sytuacji. Jezus skierował do uczniów słowa: „Wy dajcie im jeść. Na co oni, jakby bezradni stwierdzili: »Nie mamy nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb«” (Łk 9,13). Jezus wziął sprawę w swoje ręce: „Wziął pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, pobłogosławił je, połamał i dawał uczniom, aby rozdzielali wśród tłumu” (Łk 9,16). Jezus błogosławił i rozmnażał. „Jedli i nasycili się wszyscy. A z tego, co zostało, zebrano dwanaście koszy ułomków” (Łk 9,17).
Ten cud rozmnożenia chleba był zapowiedzią cudu Eucharystii. Zauważmy, że takie same słowa, jak przy rozmnożeniu chleba, są przy opisie Ostatniej Wieczerzy: „Wziął chleb, podniósł oczy ku niebu, błogosławił, łamał i rozdawał swoim uczniom”. Także polecenie Jezusa: „Wy dajcie im jeść”, zapowiadało, że to właśnie apostołowie i ich następcy będą w przyszłości sprawowali te tajemnice dla przyszłych pokoleń ludu Bożego. Słowa: „Wy dajcie im jeść”, mają swój odpowiednik w poleceniu Jezusa: „To czyńcie na moją pamiątkę”. Możemy zatem powiedzieć, że rozmnożenie chleba było zapowiedzią Eucharystii.
2. Ustanowienie Eucharystii
Zapowiedź ustanowienia Eucharystii została spełniona w Wielki Czwartek, kilkanaście godzin przed śmiercią Jezusa na krzyżu. Przywołuje dziś to wydarzenie św. Paweł Apostoł we fragmencie z Pierwszego Listu do Koryntian. Apostoł Narodów napisał: „Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy, połamał i rzekł: »To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę!«. Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: »Kielich ten jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę!«. Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie” (1 Kor 11,23-26).
3. Jezus jest z nami w Eucharystii jako pokarm, który daje życie
Od tamtego wieczoru Wielkiego Czwartku przychodzi do swoich w każdym pokoleniu poprzez eucharystyczne czynności i znaki sakramentalne, bo chce być z nami. Chce być zawsze obecny w łodzi Kościoła, w której płyną ludzie przez ocean ziemskiego życia. Poprzez wieki wpatrujemy się nieustannie jako Kościół w Jego milczącą obecność, która jest pod pewnym względem bardzo podobna do tamtej śpiącej obecności w czasie burzy na jeziorze. Powierza się nam, jak tamtym pierwszym swoim uczniom. Wchodzi do łodzi Kościoła w każdej Eucharystii i niejako zasypia, a nam każe czuwać. Każe nam czujnie patrzeć przed siebie i czytać znaki na niebie i na ziemi. Nam każe oceniać sytuację zagrożenia i ustalać czas naszej ludzkiej interwencji, każe nam wydawać z siebie – jeśli potrzeba – wszystkie siły. Gdy ustajemy i napełniamy się lękiem, że zatoniemy, oglądamy się na Niego, a On „śpi” wśród nas i jakby w milczeniu mówił do nas: nie martwcie się, Ja nigdy się nie spóźniam i czuwam również wówczas, kiedy śpię. Wtedy zdaje się nas upominać: dlaczego się boicie? – przecież jestem z wami; dlaczego się gorszycie moim milczeniem, moją „bezczynnością”? To, że jestem z wami, naprawdę wam wystarczy... Jeśli wy będziecie ze Mną tak, jak ja z wami, to choćbyśmy poszli razem na dno, wynurzymy się i tak na powierzchnię życia. Tak też się stało w pozornie tragiczny dzień Wielkiego Piątku – dzień śmierci, po którym przyszła jednak Wielka Niedziela, dzień zmartwychwstania, dzień życia.
Dzisiaj przychodzimy do naszych świątyń, by sobie przypomnieć i na nowo uwierzyć, że Pan jest naprawdę z nami, zazwyczaj milczący i jakby „śpiący” w Eucharystii, ale jest to obecność miłująca i wspomagająca. Jest w Eucharystii dla nas, abyśmy Go przyjmowali jako Jego dzisiejsi uczniowie, wyznawcy i przyjaciele. Jest dla nas pokarmem, abyśmy nie ustali w drodze, nie zeszli z drogi prawdy i miłości.
4. Procesja eucharystyczna wyznaniem wiary i miłości do Chrystusa
Drodzy bracia i siostry, w dzisiejszą uroczystość Bożego Ciała, w geście najwyższego uczczenia i uwielbienia wynosimy dziś tę Najświętszą Obecność Syna Bożego w Chlebie Eucharystycznym na ulice i drogi, które sami w ciągu roku tyle razy przechodzimy czy przejeżdżamy. Tyle razy nad nimi zapada zmrok, jak nad tłumem na pustyni, jak nad uczniami w Emaus. Kiedy ma się ku wieczorowi, człowiek boi się być sam. Za niestosowne uznał Jezus rozwiązanie proponowane przez uczniów, by w obliczu nadchodzącej nocy rozpuścić tłum. Jezus chce być zawsze z nami. Powiedzmy Mu dzisiaj, że jest nam z Nim zawsze bardzo dobrze, że chcemy być nadal z Nim tu na ziemi i w wieczności. Amen.
Zakończenie
Niech nasza przyjaźń z Jezusem trwa, niech się przedłuży na całą drogę, którą mamy jeszcze do przebycia tu na ziemi. Módlmy się, by nasz Pan, płynący z nami w łodzi Kościoła, uciszył burzę bratobójczej wojny i zamienił ją na pokój i braterską miłość. Amen.
Ks. bp prof. dr hab. Ignacy Dec, biskup senior diecezji świdnickiej