• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Rosyjscy żołnierze próbują opuścić front

Wtorek, 7 czerwca 2022 (14:27)

Jednym ze sposobów, po który sięgają rosyjscy wojskowi, by opuścić front na Ukrainie, jest wyjazd pod pozorem zawarcia ślubu w urzędzie stanu cywilnego – podał we wtorek ukraiński wywiad wojskowy (HUR), powołując się na przechwyconą rozmowę telefoniczną.

Według rozmowy, której nagranie wywiad opublikował na Facebooku, po sposób ten sięgnął jeden z wojskowych, gdy okazało się, że „nie ma już opcji wyjazdu” z frontu. – Powiedziałem już jednej dziewczynie – idź, złóż wniosek do urzędu stanu cywilnego, a ja tutaj o tym powiem – mówi wojskowy, który dyskutuje przez telefon ze znajomym na temat możliwych wariantów wyjazdu.

Z rozmowy wynika jednak, że metoda „na ślub” nie jest skuteczna. Wyjazd może nastąpić tylko w trzech przypadkach: „ranny, zabity albo jak będzie oficjalne wycofanie [wojsk], albo śmierć bliskich krewnych”. – Wszyscy próbują tutaj wszystkich możliwych sposobów, ale nie ma opcji – podsumowuje.

***

Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR) poinformował we wtorek, że krewni zabitych i zaginionych członków załogi krążownika Moskwa są zmuszani do milczenia. Wywiad wojskowy napisał o tym na swojej stronie internetowej.

Napięcie wśród krewnych Rosjan, którzy 14 kwietnia zginęli na zatopionym krążowniku Moskwa, wciąż narasta. Żeby poprawić ich stan psychiczny, opiekuje się nimi specjalna grupa psychologów, lekarzy i prawników – napisał HUR.

Jednak według danych ukraińskiego wywiadu podstawowym celem tej grupy jest uniemożliwienie wycieku informacji o marynarzach, którzy zostali zabici lub zaginęli bez wieści. Krewni ofiar są namawiani, by z nikim nie rozmawiali o swoich synach i mężach, którzy służyli na krążowniku. Są zastraszani, że gdyby nie dostosowali się do tych sugestii, nie otrzymają odszkodowań i zostaną wobec nich wszczęte postępowania karne.

14 kwietnia bieżącego roku ukraińskie wojsko zatopiło okręt flagowy Floty Czarnomorskiej Moskwa. Okręt zatonął na skutek uderzenia dwiema ukraińskimi rakietami przeciwokrętowymi Neptun. Był to pierwszy krążownik utracony przez Rosję od 1941 roku. W mediach pojawiły się informacje, że jedną z przyczyn tak skutecznego ataku i w konsekwencji zatonięcia okrętu była wszechobecna w Rosji korupcja, na skutek której remonty krążownika były przeprowadzane w nienależyty sposób.

 

APW, PAP