Dziś w „Naszym Dzienniku”
Piękno wymagającej miłości
Wtorek, 7 czerwca 2022 (01:03)ROZMOWA / z ks. prof. Mirosławem Brzezińskim z Katedry Nauk o Rodzinie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Podczas ogólnopolskiej konferencji naukowej „Życie najpiękniejszym darem Boga. Implikacje normatywne godności nienarodzonego dziecka i jego rodziców”, nad którą patronat objął „Nasz Dziennik”, zwrócił Ksiądz Profesor uwagę na zachętę św. Jana Pawła II do tego, aby Uniwersytet służył prawdzie.
– Rozpoczynamy od pytania, czym jest prawda. Poszukujemy jej, a Uniwersytet, jak wskazał Jan Paweł II, jest tym miejscem, w którym tej prawdy obiektywnej poszukujemy. Prawdy, która ma swoje urzeczywistnienie w życiu człowieka, a jest nam objawiona przez Pana Boga najpełniej w Jezusie Chrystusie. Prawdy o człowieku, o sensie życia, o wartości życia, o dobru poszukujemy właśnie w spotkaniu z tą Prawdą objawioną, którą przede wszystkim odczytujemy na kartach Pisma Świętego. Ta prawda wynika również z prawa naturalnego człowieka. Jeśli prześledzimy historię wszystkich ludów – niezależnie od miejsca i kontynentu – to zobaczymy, że życie człowieka było zawsze chronione i było ono jedną z największych wartości. Teraz, niestety, trochę się to pozmieniało i – jak mówiłem podczas konferencji – człowiek uważa się za silniejszego, chce decydować o tym, czym jest prawda i czyje życie ma sens, wartość, może się rozwijać. Jest to pomieszanie wartości i prawdy, bo jaka jest różnica pomiędzy wartością życia człowieka, który jest wykształcony, który zajmuje jakieś stanowisko, a wartością życia człowieka, który jest chory czy niepełnosprawny fizycznie bądź intelektualnie? Nie ma żadnej różnicy, bo każde życie ma taki sam sens i taką samą wartość.
Jakie znaczenie ma nauczanie Papieskiej Rady ds. Rodziny w kontekście przybliżania prawdy o godności ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci?
– Przypomnę, że nauczanie Papieskiej Rady ds. Rodziny wpisuje się w całokształt nauczania Kościoła na temat wartości życia, wartości człowieka i wartości rodziny. Papieska Rada ds. Rodziny została powołana w 1981 roku przez Ojca św. Jana Pawła II właśnie m.in. po to, aby inspirować i wspierać działania duszpasterskie Kościoła, tak by pomagać człowiekowi odkrywać prawdę o jego godności i wartości, by służyć życiu i rodzinie. Jeśli popatrzymy na dokument motu proprio „Familia a Deo instituta”, którym Ojciec św. Jan Paweł II powoływał do życia Papieską Radę ds. Rodziny, to zobaczymy tam, że w kwestii życia jest bardzo dużo obszarów, którymi Papieska Rada ds. Rodziny się zajmowała. Począwszy od momentu poczęcia poprzez ochronę życia nienarodzonego, ochronę życia narodzonego, ochronę życia chorego i starszego – na każdym etapie rozwoju. Nasz wielki rodak wskazywał, że każde życie jest nie tylko wartościowe i posiada swoją godność. Mocno akcentował, że rodzina jest tym pierwszym i podstawowym środowiskiem wzrostu człowieka.
Rodzina ujmowana jako „sanktuarium życia”.
– Odniósłbym się do „Familiaris consortio” – adhortacji Jana Pawła II dotyczącej zadań rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym, w której Papież użył tego sformułowania. Święty Papież wskazał tam również na zadania rodziny chrześcijańskiej. Jednym z nich jest służba życiu w wielorakim ujęciu. Zarówno fizycznym, biologicznym – od momentu poczęcia aż do jego naturalnej śmierci. W tym wszystkim, co rozumiemy jako służbę życiu, a więc w pomocy w rozwoju, wychowaniu, kształtowaniu człowieczeństwa, zaspokajaniu potrzeb, ale również w wymiarze duchowym. Pamiętajmy o tym, że człowiek jest istotą cielesną i duchową. Ma również swoje potrzeby duchowe. Rodzina, będąc „sanktuarium życia”, powinna troszczyć się również o rozwój życia duchowego. A więc o kształtowanie w sobie pełni człowieczeństwa, sumienia, wartości duchowych, religijnych, poszanowania człowieka.
Jest to pozytywne spojrzenie na rodzinę i pełnione przez nią funkcje.
– Wydaje mi się, że jeśli mówimy o rodzinie jako „sanktuarium życia”, to przede wszystkim powinniśmy spojrzeć na rodzinę w sensie bardzo pozytywnym, takim, jaka ona jest. Jest to środowisko nie zniewolenia, ale wolności, rozwoju, wzajemnej miłości, pomocy, troski o rozwój i – co najpiękniejsze – w przypadku różnych trudności jest środowiskiem szukania pomocy u osób najbliższych, kochanych i kochających, znajdujących czas na to, by być z osobą kochaną. Fundamentem życia rodziny jest miłość. Ojciec św. Jan Paweł II w swoim nauczaniu mówił o trosce o dobro człowieka kochanego. Widzimy więc, że jeśli kocham drugą osobę, to zrobię wszystko, aby ona była szczęśliwa, mogła się rozwijać i aby jej było dobrze.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.