Wojskowe ćwiczenia Defender-Europe
Czwartek, 19 maja 2022 (18:46)Prezydent RP Andrzej Duda, szef MON Mariusz Błaszczak oraz ambasador USA Mark Brzezinski obserwowali w okolicach Nowogrodu (Podlaskie) ćwiczenia wojskowe Defender-Europe.
Dzisiaj w okolicach Nowogrodu nad rzeką Narew odbył się epizod w ramach ćwiczeń Defender-Europe z udziałem wojsk z Polski, Stanów Zjednoczonych, Francji oraz Szwecji.
– To fragment wielkich ćwiczeń, które odbywają się w naszej części Europy, na wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego, ćwiczeń Defender-Europe 2022, w których bierze udział 20 tys. żołnierzy z ośmiu krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego i Szwecji – powiedział prezydent Andrzej Duda.
Mówił, że podczas polegającego na przeprawie przez rzekę Narew ćwiczenia żołnierze „synchronizują swoje działania i koordynację oraz współdziałanie sojusznicze”. Nazwał te ćwiczenia spektakularnymi. – To współdziałanie sojusznicze jest tutaj rzeczywiście ćwiczone, zapewniana jest osłona, jest mnóstwo jednostek sprzętu bojowego, jest to rzeczywiście duże ćwiczenie – podkreślił.
– Wszyscy widzimy sytuację na Ukrainie i wszyscy zdajemy sobie sprawę z potencjalnego zagrożenia. To ćwiczenie – które zostało dużo wcześniej zaplanowane – ma pokazywać współdziałanie i sprawność sił Sojuszu Północnoatlantyckiego w kolektywnej obronie – oświadczył Andrzej Duda.
Jak mówił prezydent, na terenie Polski w ćwiczeniach bierze udział 3 tys. żołnierzy, którzy wyposażeni są w ponad 1,3 tys. jednostek sprzętu. Opisał, że na terenie Polski ćwiczenie polega na przemieszczeniu się sił sojuszniczych od zachodniej granicy kraju do tzw. przesmyku suwalskiego, bo w tej części nastąpił „atak na obszar państw NATO, czyli Polski, Litwy”. Mówił, że kilka dni temu można było obserwować, jak wojska przekraczały Wisłę w Dęblinie, w czwartek przekraczały Narew, a wkrótce będą wspierać oddziały, które – jak mówił – „bronią przesmyku suwalskiego”. Wyraził nadzieję, że udzielą im wsparcia i – jak podkreślił – „odrzucą przeciwnika z powrotem na Wschód”.
– To jest bardzo ważne ćwiczenie, to jest ćwiczenie, które pokazuje, że siły sojusznicze budują interoperacyjność, współpracują ze sobą – powiedział szef MON Mariusz Błaszczak. Dodał, że polscy żołnierze, doskonaląc umiejętności, zwiększają bezpieczeństwo Polski i całej wschodniej flanki NATO.
Zwrócił uwagę na wielonarodowy wymiar ćwiczenia i obecność dowódcy V Korpusu US Army gen. broni Johna Kolasheskiego, żołnierzy brytyjskich, francuskich i szwedzkich. – Liczymy, że już niedługo Szwecja dołączy do Sojuszu Północnoatlantyckiego i potwierdzimy formalnie to, co mogliśmy zobaczyć przed chwilą – interoperacyjność, współpracę między wojskami sojuszniczymi – powiedział szef MON.
Dodał, że obecność żołnierzy z wielu państw świadczy, że „siły sojusznicze przykładają dużą wagę do bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO, że nasza aktywność jest dostrzegana”. Podkreślił też, że „nasze zabiegi związane z tym, żeby wojsko polskie było liczniejsze, żeby wojsko polskie było wyposażone w nowoczesny sprzęt i żeby wojsko polskie budowało współpracę i interoperacyjność z siłami sojuszniczymi, są dostrzegane i są realizowane”.
– Jesteśmy gotowi – to jest najważniejsze przesłanie płynące z tego właśnie ćwiczenia. Jesteśmy gotowi jako siły amerykańskie, jako siły europejskie. Wojska amerykańskie i europejskie stoją ramię w ramię z Polakami, dlatego właśnie, że polskie bezpieczeństwo jest dla nas święte – powiedział ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski.
Ambasador USA w Polsce podkreślił, że „Stany Zjednoczone podzielają wolność, tak jak zdefiniowana ona jest przez Polskę i Polska również podziela to samo poczucie wolności, tak jak ono jest definiowane przez Stany Zjednoczone”. – Stany Zjednoczone zapewniają i będą bronić wolności Polski, a Polska zapewnia i będzie bronić również wolności Stanów Zjednoczonych. [...] Stoimy razem – ramię w ramię. Szczególnie w tych bardzo trudnych czasach, ponieważ nie wiemy, jaki będzie następny krok Putina – zaznaczył.
Mark Brzezinski podziękował także Polsce za goszczenie 12,6 tys. amerykańskich żołnierzy, którzy przebywają obecnie w naszym kraju. Jak zaznaczył, to liczba wyższa niż kiedykolwiek wcześniej w historii. Ambasador podziękował też naszemu krajowi za to, że jest „mocarstwem humanitarnym” i „pokazuje światu, w jaki sposób należy przyjmować i opiekować się uchodźcami”.
AB, PAP