Nadzorca mediów do kontroli
Sobota, 2 marca 2013 (02:07)Tylko Sejm może zdecydować o przeprowadzeniu pierwszej od 13 lat kontroli tego, co dzieje się w Krajowej Radzie w sferze zarządzania rynkiem medialnym.
Wniosek o skontrolowanie przygotowań do konkursu o ostatnie cztery miejsca na MUX-1 złożyło Prawo i Sprawiedliwość. Wczoraj trafił on do laski marszałkowskiej. Klub PiS apeluje do szefa KRRiT, aby wstrzymał się z otwarciem ofert konkursowych do czasu przeprowadzenia kontroli.
– Chodzi o to, aby uniknąć podejrzeń, jakie pojawiły się podczas pierwszego konkursu dotyczącego koncesji na MUX-1, że Krajowa Rada ustala kryteria przyznania koncesji pod z góry wybrane podmioty – wyjaśnia były prezes NIK Janusz Wojciechowski, współautor projektu uchwały.
Przypomnijmy, że koalicja rządząca nie zgodziła się na skontrolowanie przez NIK poprzedniego postępowania koncesyjnego w sprawie MUX-1, choć wzbudziło ono ogromne kontrowersje i wiele znaków zapytania.
– Mamy nadzieję, że tym razem Sejm jednak zleci kontrolę – tłumaczy szef Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak. Ma ona dotyczyć sposobu przygotowania konkursu koncesyjnego w KRRiT. Chodzi o skontrolowanie Krajowej Rady pod kątem rzetelności przygotowania konkursu, równego traktowania podmiotów i przejrzystości działań KRRiT.
– NIK powinna zbadać, czy Rada zapewniła podmiotom ubiegającym się o koncesję na MUX-1 równy dostęp do informacji, czy stworzyła równe dla wszystkich warunki składania wniosków i ubiegania się o koncesję oraz czy określiła jasne kryteria oceny wniosków, zwłaszcza kryteria finansowe – wylicza były prezes Izby.
Podkreśla, że nie ma mowy o wywieraniu nacisku politycznego na Krajową Radę. Problem rzetelności przygotowania konkursu przez KRRiT wyszedł na jaw kilka tygodni temu, gdy Fundacja Lux Veritatis zwróciła się do Krajowej Rady o sprecyzowanie kryteriów oceny podmiotów startujących w konkursie. Krajowa Rada odmówiła podania kryteriów, którymi będzie się kierować przy przyznawaniu koncesji, i nie podała ich nawet na żądanie posłów.
Zdaniem dyrektora finansowego Lux Veritatis, zachowanie członków Krajowej Rady budzi podejrzenie o manipulacje podczas konkursu.
– Przygotowanie do rozstrzygnięcia w postępowaniu koncesyjnym jest integralnym elementem procesu przyznawania koncesji. NIK może podjąć kontrolę tego procesu tylko na zlecenie Sejmu – tłumaczy rzecznik NIK Paweł Biedziak.
– Ustawa o NIK jasno stanowi, że Izba może kontrolować KRRiT bez zlecenia Sejmu tylko w zakresie wykonania budżetu. Kontrola działalności Rady w innych zakresach jest możliwa wyłącznie po uzyskaniu przez NIK sejmowego zlecenia – dodaje.
Ostatnia i jedyna kontrola merytoryczna w Krajowej Radzie, zlecona przez Sejm, miała miejsce w 1999 roku. NIK zbadała wówczas, jak KRRiT realizuje koncesję przyznaną Radiu Maryja w zakresie przydziału częstotliwości. Kontrola wykazała, że stacja ta była wyraźnie dyskryminowana przez Krajową Radę w porównaniu z nadawcami komercyjnymi.
„Nasz Dziennik” zwrócił się do przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka z pytaniem, czy jest ona gotowa poddać się kontroli NIK w zakresie przygotowania konkursu o koncesje na MUX-1. Na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Małgorzata Goss