Stanęli po stronie dobra
Wtorek, 17 maja 2022 (20:42)Weterani Armii Andersa upamiętnili we wtorek w Piedimonte San Germano poległych w maju 1944 roku kolegów. Do zdobycia przez polskich żołnierzy ufortyfikowanego włoskiego miasteczka doszło 25 maja 1944 r., już po walkach o Monte Cassino.
Uroczystości upamiętniające to wydarzenie, które zorganizował dla weteranów Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz ambasador RP we Włoszech Anna Maria Anders, to część obchodów 78. rocznicy bitwy o Monte Cassino i 130. rocznicy urodzin generała Władysława Andersa.
Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, zwracając się do weteranów powiedział: – Wam nie zabrakło nigdy wiary w to, że wolna Polska zwycięży. Wam nie zabrakło nigdy wiary w to, że trzeba przeciwstawiać się złu. I ta wiara zawiodła was tu, na Półwysep Apeniński, gdzie dawaliście wolność Italii, marząc o tym, że ta walka to również walka o wolną Polskę.
– Uczycie nas, drodzy weterani po dziś dzień, że wolność jest najcenniejszym darem. Uczycie nas, że niepodległość trzeba pielęgnować. Uczycie nas, że zawsze tak jak wy trzeba stawać po stronie dobra w walce ze złem. Uczycie nas również, dzięki waszemu przykładowi życia, że dobro zawsze zwycięża, ale że zawsze po stronie dobra trzeba stawać, że zawsze trzeba walczyć z tymi, którzy zagrażają pokojowi, ładowi i niepodległości narodów i państw – dodał.
Podziękował ostatnim żyjącym żołnierzom gen. Andersa za tę lekcję. – Mamy nadzieję, że ta lekcja to jest też przesłanie dla współczesnych i przyszłych pokoleń, które muszą mieć świadomość, że niepodległość, jak mówił Ojciec Święty Jan Paweł II, jest dana, ale i zadana – podkreślił minister Kasprzyk.
Wręczył Medale „Pro Bono Poloniae” oraz „Pro Patria”. Na zakończenie odegrano utwór „Czerwone maki na Monte Cassino”.
19 maja 1944 roku dowódca 6. Pułku Pancernego, wchodzącego w skład 2. Korpusu Polskiego, podpułkownik Henryk Świetlicki otrzymał rozkaz: „Pułk 6. Pancerny w ramach obszaru wojskowego grupy »Bob« zdobędzie Piedimonte San Germano".
APW, PAP