Dziś w „Naszym Dzienniku”
Pozwólmy działać św. Andrzejowi
Poniedziałek, 16 maja 2022 (00:01)ROZMOWA / z ks. prałatem Józefem Niżnikiem, kustoszem sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie
Dziś obchodzimy uroczystość św. Andrzeja Boboli. Często Ksiądz podkreśla, że św. Andrzej może zażegnać wszelkie katastrofy, które grożą Ojczyźnie. Jednak aby tak się stało, mamy prosić Pana Boga przez jego wstawiennictwo.
– Święty Andrzeja Bobola jest przez Boga ustanowionym patronem naszej Ojczyzny, ma Polskę ratować w obliczu niebezpieczeństw. Objawiając się Fulli Horak 3 maja 1938 roku, powiedział: „Będę wam pomagał. Gdy Polska będzie w niebezpieczeństwie, ukażę się ogromnym tłumom ludzi. […] Ludzie nie dość gorąco i nie tak jak trzeba zwracają się do mnie. Mogę być bardzo pomocny w zażegnywaniu wielkich katastrof”.
Jego nadprzyrodzona ingerencja w 1920 roku obroniła Polskę, ale i Europę przed ludźmi szerzącymi bezbożny ateizm. Wtedy gdy cały polski Naród zwrócił się do niego, wyprosił u dobrego Boga Cud nad Wisłą. Matka Boża Łaskawa zatrzymała bolszewicką inwazję. Święty Andrzej Bobola stanął w obronie chrześcijańskiej wiary, w obronie katolickiego Narodu.
Bardzo dużo mówi nam też jego objawienie w Strachocinie z 16 maja 1987 roku. Dokładnie dzisiaj mija 35 lat od tego wydarzenia. Święty Andrzej oferuje nam pomoc.
Wobec wielkiego niebezpieczeństwa Naród polski musi zwrócić się do Boga za przyczyną św. Andrzeja Boboli. Jestem przekonany, że wówczas Bóg zażegna zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne. Dlatego tak ważna jest dzisiaj modlitwa przez pośrednictwo św. Andrzeja Boboli.
Jest patronem Polski – to znaczy szczególnym opiekunem. Jednak powierzonej mu misji przez Pana Boga nie może wykonywać bez naszego zaangażowania. Musimy umieć odczytywać znaki czasu. On dobija się do naszych serc i świadomości, poleca: zacznijcie mnie czcić. To znaczy, że bez naszego kołatania, narodowej modlitwy nie będzie mógł nam skutecznie pomagać.
W Księdza najnowszej książce „Bohater Chrystusowy” jest résumé, refleksja nad słowami, które św. Jan Paweł II wypowiedział w Rzymie 29 maja 1988 roku. Papież mówił, że św. Andrzej Bobola jest dla nas „prorockim znakiem”. Co to oznacza?
– Polacy muszą najpierw odkryć, a następnie uwierzyć, że ze św. Andrzejem nasza Ojczyzna może pokonywać wszelkie trudności, których doświadczamy jako Naród. Trzeba mieć wiarę małego dziecka, uwierzyć, nawrócić się, a następnie podjąć modlitwę.
Dzisiaj 16 maja w uroczystość św. Andrzeja obchodzimy 365. rocznicę jego męczeńskiej śmierci. Do końca był wierny nauce Chrystusa. Z tego płynie lekcja dla nas, współczesnych, że mamy zawsze stawać w obronie fundamentalnych wartości, bronić Kościoła, głosić Ewangelię „w porę i nie w porę”.
Dziś gdy niszczona jest niezbywalna godność człowieka, mamy bronić życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci, bronić rodziny opartej na fundamencie sakramentalnego małżeństwa mężczyzny i kobiety.
Następstwem braku szacunku dla ludzkiego życia są podziały, wojny. Święty Andrzej ewangelizował, stając się patronem jedności na różnych płaszczyznach, w tym religijnej, społecznej, a także międzynarodowej.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym