Błaszczak o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO
Piątek, 13 maja 2022 (12:26)W Wilnie odbyła się wspólna konferencja prasowa ministra Mariusza Błaszczaka z litewskim ministrem obrony.
– Rosja bez względu na to, czy była biała czy czerwona, czy teraz jest putinowska, zawsze była taka sama – dopuszczała się zbrodni wojennych, dopuszczała się agresji – mówił Mariusz Błaszczak na wspólnej konferencji z litewskim odpowiednikiem Arvydasem Anušauskasem.
– Zasadniczym wyzwaniem, jakie stoi przed państwami wolnego świata, jest odstraszanie. Żeby odstraszanie było skuteczne, obecność sił Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance NATO musi być większa i ta obecność musi być stała – akcentował.
To jest ważne także dlatego, dodał, żeby „nie dochodziło do takich zbrodni wojennych, do jakich dochodzi na Ukrainie”. – Na terenach zajętych przez Rosję Rosjanie dopuścili się zbrodni wojennych, żeby takie zbrodnie nie powtarzały się gdzie indziej, żeby Rosja nie mogła okupować innych państw i burzyć porządku międzynarodowego, musimy wzmocnić siły Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance, to jedyna skuteczna metoda odstraszania – podkreślił minister.
Zapewniał, że takie kraje, jak Polska i Litwa, nie są jedynie „biorcami” bezpieczeństwa, ale mają także duży wkład, by zapewnić nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo całemu Sojuszowi. – Najważniejszym argumentem w tej dziedzinie jest wzrost nakładów na bezpieczeństwo – zaznaczył szef MON.
AB, PAP