Ziobro: Kompromis wymaga gotowości dwóch stron
Środa, 4 maja 2022 (21:41)Jesteśmy gotowi do rozmowy i kompromisu ws. prezydenckiego projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, ale kompromis wymaga gotowości dwóch stron – mówił w środę minister sprawiedliwości, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. – Mamy nadzieję, że ta gotowość będzie też po stronie pana prezydenta – dodał.
W środę na konferencji prasowej kierownictwo resortu sprawiedliwości przedstawiło stanowisko w sprawie prezydenckiego projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Zbigniew Ziobro zauważył, że obowiązująca dziś ustawa o Sądzie Najwyższym została przygotowana przez prezydenta Andrzeja Dudę, a nie ministerstwo sprawiedliwości. Jak zaznaczył, prezydent zmienia więc obecnie swoją własną ustawę.
– Uprzedzaliśmy, że ta ustawa może rodzić problemy, ale w imię kompromisu politycznego ją poparliśmy – podkreślił ZbigniewZiobro. – Teraz bronimy obowiązujących przepisów, bo nowy projekt prezydenta jest gorszy niż obecna ustawa – ocenił minister.
– Jesteśmy jednak gotowi rozmawiać o tym projekcie, nie mówimy „nie, bo nie”. Uwzględniamy nadzwyczajną sytuację i presję na Polskę, niesłuszne sankcje, de facto okradanie Polski z należnych środków. Bierzemy też pod uwagę sytuację za wschodnią granicą – akcentował szef MS. – Jesteśmy gotowi do kompromisu, ale ten kompromis wymaga gotowości do rozmów dwóch stron. Mamy nadzieję, że ta gotowość będzie także ze strony pana prezydenta i jego kancelarii – zadeklarował minister sprawiedliwości.
Minister wymienił najpoważniejsze zastrzeżenia do prezydenckiego projektu. Jak podkreślił, są to – obok zgody na ingerencję UE w naszą suwerenność – kwestionowanie niezawisłości sędziów, poprzez zgodę na jej badanie w każdej sprawie, podważanie prerogatyw prezydenckich dotyczących powoływania sędziów oraz zaakceptowanie stosowania przez Komisję Europejską podwójnych standardów przy ocenie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości różnych państw UE.
Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, przedstawiając szczegółową analizę projektu Andrzeja Dudy, ocenił, że proponowane przez prezydenta przepisy drastycznie wydłużą czas postępowań, stworzą niepewność prawa i zakorkują sądy.
Jak zauważył Kaleta, prezydencki projekt przewiduje weryfikację niezawisłości sędziów powołanych przez KRS po 2018 r., a tym samym kwestionowanie wydanych przez nich orzeczeń. Według niego postawi to pod znakiem zapytania status niemal 2000 sędziów i asesorów, którzy tylko w 2021 r. wydali ok. 1,8 mln orzeczeń. Jak dodał, drastycznie wydłuży to czas postępowań, stworzy niepewność prawa, wygeneruje miliony nowych spraw i zakorkuje sądy.
Kaleta zauważył, że w Polsce mamy ponad 8 mln spraw w sądach rocznie, a prezydent proponuje, że w każdej sprawie strona będzie mogła złożyć wniosek o zbadanie statusu sędziego (tzw. test niezależności).
Zdaniem wiceministra „sędziowie zamiast rozpatrywać sprawy zwykłych ludzi będą zajmować się sami sobą. Według niego masowo będą odwoływane rozprawy, a obywatele zamiast na wyrok miesiącami będą czekali na ustalenie, czy w ich sprawie orzekać będzie pełnoprawny sędzia.
Wiceminister, odnosząc się do procedury „testu niezawisłości”, ocenił, że będzie ona wykorzystywana do obstrukcji procesowej. Jak dodał, oznacza to chaos i anarchię w sądownictwie. Wskazał, że umożliwienie złożenia wniosku o zbadanie niezależności sędziego oznacza nawet miliony zakwestionowanych orzeczeń.
APW, PAP