Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Patriotyczne uroczystości w Ołpinach
Środa, 4 maja 2022 (19:41)Stowarzyszenie Historyczno-Patriotyczne „Pro Patria” wraz z Instytutem Pamięci Narodowej w Krakowie i parafią Ołpiny zorganizowały w tej miejscowości „Patriotyczną Majówkę” .
Rozpoczęto ją uroczystościami ku czci Władysława Stanuli „Mrówki” – pochodzącego z Ołpin żołnierza Legionów Polskich, Wojska Polskiego, AK i WiN, więźnia komunizmu. Wydarzenie zainaugurowano Mszą Świętą z udziałem pocztów sztandarowych, zaproszonych gości oraz mieszkańców, celebrowaną przez proboszcza ks. Jerzego Janeczka. Po Eucharystii nastąpił przemarsz na cmentarz parafialny, gdzie poświęcono nowy nagrobek Władysława Stanuli. Jest on efektem współpracy Stowarzyszenia „Pro Patria” z oddziałem krakowskim Instytutu Pamięci Narodowej oraz zbiórek, w które włączyli się mieszkańcy Ołpin i okolicy. Odbył się także apel pamięci.
Po tych obrzędach ich uczestnicy udali się do tamtejszego wiejskiego domu kultury, gdzie zorganizowano sympozjum popularnonaukowe poświęcone Żołnierzom Wyklętym. Swoje referaty przedstawili dr Michał Wenklar – zastępca prezesa krakowskiego oddziału IPN, Arkadiusz Bąk – wiceprezes SHP „Pro Patria”, oraz Kajetan Rajski – redaktor naczelny kwartalnika „Wyklęci”. Głos zabrała także Małgorzata Woźniacka – córka Eugeniusza Niziołka, innego członka podziemia antykomunistycznego z Ołpin, towarzysza niedoli Władysława Stanuli. Stwierdziła ona m.in., że „Mrówka” stanowił niedościgniony wzór dla młodszego od siebie towarzysza broni, który po śmierci Stanuli umieścił na pierwszym jego nagrobku następujący napis: „Żył, cierpiał i umarł dla Boga i Ojczyzny”. Jest on najlepszym streszczeniem bohaterskiej postawy żołnierza, który całe swoje życie poświęcił służbie Ojczyźnie, a ostatecznie w wyniku niezwykle ciężkich tortur w czasie śledztwa oraz szykanowania w więzieniu we Wronkach ciężko zachorował i zmarł podczas operacji w klinice krakowskiej 25 stycznia 1956 roku.
Dzień późnej 2 maja zrealizowano X edycję Biegu Tropem Wilczym. Biegacze wystartowali na dystansie niespełna 2 km dla wszystkich chętnych oraz 500 m dla dzieci. Każdy uczestnik otrzymał wyjątkowy okolicznościowy medal.
Organizatorzy – jak podkreślają w wypowiedzi dla „Naszego Dziennika” – mają poczucie, iż było to spełnienie obowiązku wobec tych, których dłużnikami jesteśmy dziś wszyscy, mogąc żyć w wolnej Polsce.
Więcej warto zobaczyć TUTAJ.
Marek Zygmunt