Pomodlą się za ofiary katastrofy pod Szczekocinami
Piątek, 1 marca 2013 (15:25)W najbliższą niedzielę przypada pierwsza rocznica katastrofy pod Szczekocinami, w której śmierć poniosło 16 osób. W związku z tym na Jasnej Górze spotkają się uczestnicy zeszłorocznej tragedii wraz z rodzinami, by wspólnie modlić się za tragicznie zmarłych, jak również dziękować za dar życia.
Pomysłodawcą pielgrzymki jest Łukasz Kmita, który podróżował jednym z pociągów. – Będę dziękował przed Cudownym Obliczem Matki Bożej na Jasnej Górze za uratowanie życia. Jechałem w drugim wagonie za lokomotywą. Oprócz tego, że spadłem z fotela, to nic mi się nie stało – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl.
Jak zauważył, niedzielne spotkanie i wspólna modlitwa w tak ważnym dla polskiego Narodu miejscu, jakim jest Jasna Góra, są oddaniem czci tragicznie zmarłym uczestnikom katastrofy i wsparciem dla ich bliskich. Ponadto – jak podkreślił Kmita – będzie to także wyrażenie wdzięczności przed Cudownym Obrazem Królowej Polski Panu Bogu za ocalenie życia.
– Będzie to też modlitwa dziękczynna za te wszystkie osoby, które pomagały nam w tym trudnym okresie. Obejmiemy modlitwą ratowników, strażaków, okolicznych mieszkańców, którzy bezinteresownie nieśli nam pomoc – wyjaśnił nasz rozmówca.
3 marca 2012 roku w miejscowości Chałupki w pobliżu Szczekocin o godz. 20.57 czołowo zderzyły się pociągi pośpieszne TLK „Brzechwa” spółki PKP Intercity, który zmierzał z Przemyśla do Warszawy Wschodniej oraz pociąg spółki PKP Przewozy regionalne „Jan Matejko” relacji Warszawa Wschodnia - Kraków Główny. W katastrofie zginęło 16 osób, zaś rannych zostało 57 osób.
Śledztwo w sprawie wyjaśnienia przyczyn i okoliczności katastrofy jest w dalszym ciągu w toku. Według raportu opracowanego przez Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych przyczyną czołowego zderzenia pociągów pod Szczekocinami były błędy i zaniedbania po stronie pracowników PKP PLK.
Izabela Kozłowska