Potrzebna pomoc w rozminowywaniu terenów
Piątek, 29 kwietnia 2022 (16:28)Wszystko, co się teraz dzieje na terenie Naddniestrza, jest pod kontrolą Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) – oświadczył w piątek przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) Wadym Skibicki, cytowany przez portal informacyjny RBK.
– 30 lat temu Federacja Rosyjska okupowała terytorium Naddniestrza. Co roku odbywają się tam ćwiczenia mobilizacyjne ze stacjonującą na tym terytorium grupą operacyjną wojsk rosyjskich. Podczas manewrów ćwiczone są działania obronne i kontrofensywne z wykorzystaniem amunicji z magazynów we wsi Kołbasnoje. Część amunicji służy do szkolenia bojowego, część, według [ukraińskiego] wywiadu wojskowego, do przemytu – stwierdził Skibicki.
Ponadto podkreślił, że obecna sytuacja w regionie jest wyraźnym sygnałem gotowości Rosji do wykorzystania terytorium Naddniestrza jako dodatkowej platformy do agresji nie tylko na Ukrainę, ale także dla możliwych agresywnych działań przeciwko Mołdawii.
– [W Naddniestrzu] trwa obecnie poważna walka między urzędnikami państwowymi a służbami specjalnymi Federacji Rosyjskiej, które są bardzo aktywne. Dokonane na terenie „Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej” akty terrorystyczne miały na celu wymuszenie na miejscowych władzach zgody na rozszerzenie obecności wojsk rosyjskich i [...] sygnał dla przywódców Republiki Mołdawii do odejścia od polityki proeuropejskiej. [...] Według naszych danych wszystko, co dzieje się teraz na terenie Naddniestrza, jest pod kontrolą FSB Federacji Rosyjskiej – skonstatował Skibicki.
***
Ukraina zaapelowała do innych krajów i organizacji międzynarodowych o pomoc w rozminowywaniu terenów, które były objęte walkami z wojskami rosyjskimi. Potrzebni są specjaliści i sprzęt – poinformował szef MSW Denys Monastyrski.
– Jeden dzień działań bojowych oznacza 30 dni rozminowywania – powiedział Monastyrski na antenie telewizji. Cytuje go Ukrainska Prawda.
Na przykład w obwodzie kijowskim walki trwały 30-35 dni, co oznacza, że na jego rozminowanie potrzebne jest 1,5 roku pracy specjalistów.
Wraz z nadejściem wiosny rozminowanie będzie trudniejsze, bo widoczne obecnie przedmioty wybuchowe znikną pod trawą i zapadną się w ziemię z powodu opadów, a ich wykrycie możliwe będzie tylko przy użyciu specjalnych urządzeń.
Monastyrski wskazał, że na Ukrainie brakuje specjalistów pirotechników. Potrzebny jest również sprzęt do rozminowywania.
– Poprosiliśmy świat, umawiamy się, by organizacje, które zajmują się rozminowywaniem humanitarnym, przysłały do nas swoich specjalistów – powiedział Monastyrski, dodając, że spodziewa się ich przybycia w ciągu kilku tygodni.
***
Polska doskonale wie, że gdy ktoś ją napadnie, Polska i Ukraina będą razem; jesteśmy silni w Europie, w której jesteśmy razem – powiedział w piątek w czasie briefingu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Ukraiński przywódca mówił o głębokiej potrzebie zjednoczenia się w obliczu rosyjskiej agresji. Według niego Europa wymaga jedności i partnerstwa, dzięki którym choćby małe kraje bałtyckie będą mogły czuć się bezpiecznie w obliczu zagrożenia.